Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Kryminał -> Jej słowa, jego czyny — Agnieszka Malinowska
Jej słowa, jego czyny — Agnieszka Malinowska

Jej słowa, jego czyny

Cena: 31,99 zł 27,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Ona pisze o morderstwach, on je popełnia.

Czym jest moralne morderstwo? Zuzanna całe studia poświęciła pracy naukowej nad etyką zabijania. Teraz, kiedy została autorką kryminałów, próbuje udowodnić swoje tezy o moralnym zabójcy. Nagle w jej życiu pojawia się mężczyzna, który ma wobec niej niebezpieczne zamiary: otrzymał zlecenie, by za wszelką cenę doprowadzić kobietę do swojego szefa. Czy Robert okaże się jednym z tych zabójców, o których nieustannie rozmyśla Zuzanna? Dlaczego zabija? Czy będzie potrafił przestać, kiedy w tej precyzyjnie zaplanowanej rozgrywce pojawi się miłość?

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Kryminał
  • Wydawca: Novae Res, 2021
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 258
  • ISBN: 978-83-8219-265-0

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 18 recenzji.Dodaj własną recenzję

  ania bex  (24.04.2021)
„Zarówno czyny, jak i słowa mogą pociągnąć za sobą lawinę niechcianych zdarzeń (…)”.

Ona – Zuzanna, młoda piękna kobieta, żyjąca w swoim rytmie utalentowana pisarka kryminałów, wielbicielka kawy i „nocny marek”. Delikatna i władcza osóbka z charakterem, którą los poczęstował nie lada przygodą przyprawioną dość sporą szczyptą szaleństwa.

On – Robert, samiec alfa, przystojniak z kontaktami, muskułami i uśmiechem Adonisa. Budził strach i szacunek innych ludzi. To „ten zły”. Typ spod ciemnej gwiazdy. Facet z ewidentnie tajemniczą historią, nieodgadniony i niebezpieczny. Łobuz z bronią palną w ręku.

Ale to w jego bursztynowych oczach ona przepadła. To ona wybiła go z normalnego trybu życia. Rozbudziła intelektualnie i cieleśnie. To on przed nią padał w myślach na kolana.
Ona pisze kryminały o morderstwach, on je popełnia zbrodnie. Nieszablonowy duet.

Czy związek gangstera i pisarki ma przyszłość wobec faktu, że każde z nich jest z innej bajki?
Czy miłość jest lekarstwem na całe zło?

„ Jej słowa, jego czyny” to zgrabny romans mafijny. Rozbudza ciekawość, dostarcza emocji i wprawia w dobry nastrój. Świetna propozycja na wieczór, elektryzująca, momentami zabawna.

Zakończenie pozwala sądzić, że czeka nas ciąg dalszy.. Czekamy zatem na więcej.

Polecam❤.


  Sylwia Lewandowska  (26.04.2021)
Na dzień dobry mam dla Was opinię o książce ze zdjęcia.
.
Takiej książki potrzebowałam, lekkiej, a przy okazji z barwnymi postaciami. Wyszedł z tego całkiem fajny kryminał.
Bohaterką książki jest Zuzanna, autorka kryminałów, pisze o morderstwach... Nie przewidziała jednego, że sama stanie się celem do wyeliminowania... 
❗"ambitna, młoda, ładna, a mimo to jak głupia wpakowała się w gówno" 
.
Na swojej drodze spotyka przystojnego faceta, który ma zadanie do wykonania. Musi doprowadzić do jej porwania, jednak sytuacja się komplikuje i facet zaczyna ją chronić przed swoim szefem... Podsumowując, ona pisze o morderstwach, a on ich dokonuje... Niezły duet... Zatem jak będzie wyglądała ta relacja? Dlaczego Robert zabija? Co jest tego powodem? 
❗"zanim zostałem" tym złym ", miałem ambicje, plany". 
Czy Robert naprawdę może być mordercą, który z zimną krwią zabija? 
❗"żeby kogoś o sądzić, ocenić, dobrze poznać i zrozumieć, trzeba wiedzieć o nim dużo więcej niż tylko to, że zabił. [...] rzeczywistość jest czasami bardzo trudna do odczytania, widzimy tylko jedną perspektywę. Samych spojrzeń na to samo zdarzenie lub osobę jest o wiele więcej ". 
.
Czy życie Zuzy jest zagrożone? Kto jest wrogiem, kto przyjacielem? Jaką przeszłość ukrywa Robert? 
Czy między tą dwójką będzie coś więcej? A co jeśli plan zacznie się sypać? 
❗" Kiedy nam na kimś zależy, jesteśmy tak bardzo śmieszni i tak bardzo przewidywalni". 
.
Moje pytanie zatem brzmi, kiedy ciąg dalszy tej historii i w co jest zamieszana Zuza? 
Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Była bardzo, bardzo przyjemna w odbiorze, lekka, płynęło się rozdział za rozdziałem. Na koniec dodam, że pisana w pierwszej osobie, zarówno w imieniu Zuzy, jak i Roberta, czyli najlepsza narracja jak dla mnie. Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję @wydawnictwo_novaeres @agniesz.ka.m ❤️


  Urszula Zachariasz  (7.05.2021)
"Zdarzyło mi się w moich rozważaniach literackich zabijać ludzi, z tego żyję (...) realne jest dokonanie zbrodni doskonałej, ponieważ istnieją umysły doskonałe."

Chociaż książka "Jej słowa, jego czyny" trochę na wyrost została zaliczona do kryminałów, toczytało się ją naprawdę przyjemnie i szybko.

Już na samym początku poznajemy Zuzannę, która jest autorką kryminałów i esejów o etyce zabijania. Mieszka wraz z przyjaciółką Aśką i razem stanowią barwny i dopasowany duet. Ich potyczki słowne, nie raz mnie rozbawiły


  Anna Kaczor  (26.05.2021)
Zuzanna pisze kryminały i eseje, uważa, że jest etyka zabijania i stara się tę tezę udowadniać. Pewnego dnia ma prowadzić warsztaty na uczelni, a kiedy się tam udaje, poznaje pewnego mężczyznę, który wyprowadza ją z równowagi, za co dostaje w twarz. Wtedy kobieta nie wie z kim ma do czynienia i w jakie kłopoty właśnie wpadła. Mężczyzna jest niebezpieczny i nie zamierza pozwolić komuś na takie traktowanie. Zleca Robertowi odnalezienie kobiety, porwanie i przyprowadzenie do niego, aby nauczył ją szacunku. Mężczyzna wie, jak to może się skończyć, że Zuzanna ma marne szanse na wyjście z takiej wizyty w całości. Przeważnie robił co mu szef, kazał bez dyskusji, za to mu przecież płacili. Jednak kobieta zaczęła dla niego znaczyć dużo więcej, niż powinna, a on postanawia ją chronić. Tylko czy mu się to uda? Czy autorka kryminałów i człowiek, który zabija, mogą być razem? Czy Zuzanna wybrnie z kłopotów?

W książce zaciekawił mnie opis, zapowiadała się na dość ciekawą i dokładnie taka była. Historia ciekawa i wciągająca, w klimacie, jaki lubię (czyli mafia, gangsterzy, niebezpieczeństwo itp.), a jednocześnie zupełnie inna niż te, które ostatnio czytałam (za co ogromny plus). Książka nie jest gruba, ma troszkę ponad 250 stron, a mimo to nie miałam wrażenia, że historia jest mało rozbudowana, że czegoś jej brakuje (niestety często się tak zdarza w tych książkach, które są cieńsze). Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Bohaterowie dość ciekawi, dobrze wykreowani.
Zuzanna jest bohaterką, którą od razu polubiłam. Ma własne zdanie, cięty język, nie pozwala sobą pomiatać i lubi zabalować. Jej „rozmowy” z przyjaciółką niejednokrotnie wywoływały u mnie wybuchy śmiechu.
Robert nie jest grzecznym mężczyzną. To jedna z tych osób, której lepiej nie spotkać w ciemnej uliczce, a jednocześnie jest marzeniem wielu kobiet.

„Jej słowa, jego czyny” to książka, z którą miło spędziłam czas. Według mnie historia była ciekawa, a podczas czytania wywoływała wiele emocji. Polecam.

Recenzja pojawia się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/05/wydawnictwo-novae-res-ksiazka-pt-jej.html


  Martyna Jaroszewska  (4.06.2021)
DZIEŃ DOBRY MOI MILI :) Co ciekawego dzisiaj czytacie? :) Jakie macie plany na ten długi weekend? :) U mnie oczywiście spacery o zabawa z Synkiem, rower oraz książki.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Agnieszki Malinowskiej "Jej słowa, jego czyny". Książkę otrzymałam i przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res, za co bardzo serdecznie dziękuje.
"Ona pisze o morderstwach, on je popełnia. Czym jest moralne morderstwo? Zuzanna całe studia poświęciła pracy naukowej nad etyką zabijania. Teraz, kiedy została autorką kryminałów, próbuje udowodnić swoje tezy o moralnym zabójcy. Nagle w jej życiu pojawia się mężczyzna, który ma wobec niej niebezpieczne zamiary: otrzymał zlecenie, by za wszelką cenę doprowadzić kobietę do swojego szefa. Czy Robert okaże się jednym z tych zabójców, o których nieustannie rozmyśla Zuzanna? Dlaczego zabija? Czy będzie potrafił przestać, kiedy w tej precyzyjnie zaplanowanej rozgrywce pojawi się miłość?"
Czytając opis tej książki myślałam, że jej bohaterami będzie małżeństwo lub para, w którym ona opisuje jak ma wyglądać to morderstwo a on je popełnia według tych wytycznych. Och, jakże się pomyliłam! Okazuje się, że bohaterami są dwie różne osoby. Ona jest pisarką, pisze powieści kryminalne, artykuły naukowe oraz prowadzi warsztaty pisania dla studentów. On jest mężczyzna , który nie zna innego świata poza mafijnym. Jest tym od brudnej roboty. Nie mają pojęcia o swoim istnieniu ale ich drogi niespodziewanie się łączą. Jak potoczą się ich losy? Ja Wam tego nie zdradzę :)
Jak dla mnie jest to lekki romans z wątkiem mafijnym. Nie ma tutaj wyjątkowo dużego rozlewu krwi ani wielu pikantnych scen łóżkowych. Według mnie to książka dla osób, które zaczynają swoją przygodę właśnie z lekturami z tym wątkiem. Jest to krótka i przyjemna w odbiorze opowieść. Taka na jeden wieczór. Czyta się szybko a autorka wciąga do swojego świata od pierwszej strony. Najlepszy smaczek autorka zostawiła na koniec. Zostawiła czytelnika w niepewności. Cały czas zastanawiam się jakie będą dalsze losy bohaterów. Mam nadzieję, że będzie kolejna część.
Polecam! To był mile spędzony wieczór :)


  Anastasiya Adryan  (7.06.2021)
Wczoraj wróciłam z małych wakacji i nadrabiam zaległości. Zabrałam na wyjazd świetną książkę. Zapraszam na kilka słów o niej ⬇️⬇️⬇️
Czytając "Jej słowa, jego czyny" autorstwa Agnieszki Malinowskiej, aż chciałam napisać, że ten kryminał jest naprawdę dobrym romansem


  Ewa Zuzia  (19.07.2021)
“Ona pisze o morderstwach, on je popełnia”

Czytając ten opis w pierwszej chwili myślałam, że biorę do ręki kryminał, a fabuła opiera się na tym, że Ona pisze książki, a On popełnia morderstwa na ich podstawie. Czy tak właśnie było? Nie! Czy jestem zawiedziona? Nie!

“Jej słowa, jego czyny” Agnieszki Malinowskiej to naprawdę wciągająca historia, którą czyta się jednym tchem, tylko króciutka, bo liczy zaledwie 250 stron.
Zuzanna zbiegiem okoliczności wpada w oko niejakiemu Zakrzewskiemu, który podaje się za prorektora uczelni, gdzie kobieta wygłasza przemówienie. Odrzuca jego amory i tym sposobem ściąga na siebie kłopoty, bo mężczyzna nie jest osobą za którą się podaje. Każe jednemu ze swoich najlepszych ludzi sprowadzić ją do siebie za wszelką cenę. Czy tajemniczy On wykona zadanie?

Bardzo fajna kreacja bohaterów, autorka świetnie ukazała ich charaktery.
Zuzanna inteligentna, ambitna, początkująca pisarka, autorka kryminałów, próbuje udowodnić tezę o moralności zabójcy. Zostaje uwikłana w coś o czym nie ma pojęcia.
Robert płatny zabójca na zlecenie, władczy, bardzo inteligentny, oczytany. Zaskoczony rodzącym się uczuciem i pożądaniem do “blondyneczki”. Nie da się ukryć, że chemia i wzajemne przyciąganie między tą dwójką jest niemal namacalne.
Na uwagę zasługują również postaci poboczne Joanna- przyjaciółka Zuzi wnosząca nutkę humoru i szaleństwa do fabuły oraz Kary- przyjaciel i kolega po fachu Roberta.
Jest trochę opisów, przemyśleń głównych bohaterów, ale w niczym mi to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie oddawały ich emocje i odczucia.
Lektura to romans, ale z wątkiem mafijnym i kryminalnym. Idealna do przeczytania w jeden wieczór lub popołudnie na leżaku z książką w ręku.
Epilog daje nadzieję na kontynuację i mam nadzieję, że tak będzie. Czuję niedosyt i bardzo chętnie poznam dalsze losy bohaterów. Polecam wam tę króciutką, ale wciągającą opowieść. Gratuluję autorce debiutu i liczę na więcej.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz ❤


  Paula Ciulak  (12.05.2021)
Ona pisze o morderstwach. On je popełnia.

Zuzanna całe studia poświęciła pracy naukowej nad etyką zabijania. Czym jest moralne morderstwo? Czy zabójcy mają moralność, system wartości i czy można ich zrozumieć, albo usprawiedliwić? To z pewnością ciężkie, kontrowersyjne tematy na które kobieta poszukuje odpowiedzi. Została także autorką kryminałów, próbuje udowodnić swoje tezy o moralnym zabójcy. Czy jej się uda?

Niespodziewanie na jej drodze pojawia się Robert, który ma za wszelką cenę doprowadzić ja do swojego szefa. Czy tajemniczy i niebezpieczny mężczyzna jest żywcem wyjęty z jej książek? Czy jest jednym z tych zabójców o których wciąż rozmyśla? Czy umie kochać? Czemu zabija? Czy umie przestać?


"Jesteś nieodgadniony. Można przypuszczać, że niebezpieczny. Co więcej... znałeś mój esej - ściszy tam glos. - I masz broń. Nie jesteś korektorem tekstów. Masz kilka twarzy. Nie wiem, ile ich poznałam, a ile jeszcze ukrywasz. Pokazujesz tylko część siebie. Rzad ko mówisz, co myślisz. Co robisz..."


Wniknięcie w głowę zabójcy, próba zrozumienia go to trudne, odważne i szokujące zadanie. Ciężko odpowiedzieć na pytanie czemu ktoś taki zaczął zabijać, każdy jest inny i z reguły nie jest to jeden czynnik, a całe domino.

Rozdziały są krótkie, pisane na zmianę z perspektywy obu bohaterów, dzięki czemu możemy poznać sposób myślenia ich obojga. Jest ciekawią was takie tajemnicze wątki i morderstwa, koniecznie przeczytajcie.


  Ilona Wolińska  (19.05.2021)
Ona pisze o morderstwach, on je popełnia.

Zuzanna całe swoje studia poświęciła pracy nad etyką zabijania. Teraz będąc autorką kryminałów, próbuje udowodnić swoje tezy o moralnym zabójcy. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się mężczyzna, który ma za zadanie doprowadzić ją do swojego szefa. Czy Robert okaże się jednym z tych zabójców, o których rozmyśla Zuza? Dlaczego zabija ? I czy umie przestać?

"Jej słowa, jego czyny" to jedna z lepszych książek jakie ostatnio przeczytalam. Bardzo spodobał mi się styl autorki, ciekawie skonstruowana fabuła i krótkie rozdziały napisane z perspektywy Zuzanny i Roberta sprawiają, że książkę czyta sie z prawdziwą przyjemnością. Książka nie należy do "grubasków" więc idealnie nadaje się na wiosenny wieczór. Bardzo dobry kryminał z nutką romansu, który wielu dostarczy niesamowitych emocji.
Zakończenie trochę mnie zaskoczyło i pozostawiło mały niedosyt ale wiem, że spodziewać się możemy kontynuacji. Jestem ogromnie ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję @wydawnictwo_novaeres ❤


  ShakeItBooks MT  (21.05.2021)
Na wstępie dziękuję Wydawnictwu za zaufanie i przekazanie egzemplarza recenzenckiego.

Wybierając tę książkę do recenzji kierowałam się ciekawym i interesującym opisem, a także okładką i tytułem (opis znajdziecie parę postów wcześniej


  kasia Sapierzynska  (28.05.2021)
Zacznę od tego, że miałam bardzo duże oczekiwania, co do tej powieści. Może nawet trochę wygórowane. Wyobrażałam sobie, mocny kryminał, gdzie pisarka pisze ociekające krwią książki, a morderca z nich korzysta jak z przepisu na zbrodnię doskonałą. Liczyłam na śledztwo, pościg za mordercą, trudną do rozwiązania zagadkę. I tu przyszło mi się zderzyć z innymi faktami. Przede wszystkim nie ma śledztwa, jest oczywiście pisarka Zuzanna i morderca na usługach mafii, Robert. Ona istotnie pisze kryminały, a on morduje wykonując rozkazy. Gdy się spotykają, nie liczy się to, co robią. Zakochują się w sobie bez pamięci. Nie mamy tu więc do czynienia z kryminałem czy thrillerem, tylko raczej z powieścią, romansem mafijnym.

Książkę czyta się nieźle, nie jest ona zbyt obszerna, więc nie ma tu zawiłych i często niepotrzebnych opisów. Kilka wątków opisanych było naprawdę intrygująco, z narastającym napięciem. Jednak ostatnio powieści mafijnych namnożyło się na rynku tak wiele, że ja osobiście mam ich przesyt. Zwłaszcza, że na ogół pojawia się w nich utarty schemat; grzeczna dziewczynka i bardzo niegrzeczny i niebezpieczny mężczyzna.

Zuza niechcący nadeptuje na odcisk szefowi mafii i on postanawia ją ukarać. Zleca więc swojemu pracownikowi Robertowi znalezienie pisarki i dostarczenie mu jej. Robert wie, o Zuzę może spotkać z ręki szefa i za wszelką cenę stara się opóźnić i uniemożliwić schwytanie dziewczyny. Czy jego plan ma szansę się udać? Czy jego uczucie i dobre chęci wystarczą?Jak wiadomo szef nigdy nie idzie na ustępstwa. Sprawa więc zdaje się być przegrana. Co zrobi zakochany mężczyzna, by uratować swoją wybrankę?



Zakończenie książki sugeruje prawdopodobieństwo dalszego ciągu i przyznam, że wzbudziło we mnie na tyle silne zainteresowanie, że jeżeli tylko drugi tom powstanie, to chętnie sprawdzę, co tam autorka wymyśliła.


  Anna Kopczyk  (30.05.2021)
Wątek mafii pojawia się w tak wielu książkach, że część z nas czuje już przesyt. Nie należę do tego grona. Chętnie sięgam po kolejne romanse mafijne i choć bywa z nimi różnie, to udaje się czasem trafić na perełki, które zaskakują fabułą, albo jeśli nawet schematyczne to są po prostu świetnie napisane. Nie wiedziałam czego spodziewać się po tej książce, ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.

Zdecydowanie pomysł na fabułę w przypadku tej książki był czymś nowym. Nie przypominam sobie, żebym wcześniej czytała o romansie pisarki, która analizuje morderstwa, z człowiekiem z mafii. Historia nie była jakoś szczególnie zawiła i na początku chwilę mi zajęło zanim się w nią wkręciłam, ale kiedy czytałam dalej coraz bardziej doceniałam pióro autorki i sam pomysł. Zaskoczeniem było dla mnie zachowanie naszego gangstera Roberta, coś mi do końca nie pasowało i podejrzewałam, że ta historia ma jakieś drugie dno. Podobał mi się pomysł na postać Zuzanny, bo było to coś nowego. Wypadła w moich oczach bardzo naturalnie i w ogóle przedstawione wydarzenia nie raziły absurdalnymi sytuacjami. Co do samej relacji głównych bohaterów to trzeba zauważyć, że nie znajdziecie tu bardzo rozbudowanych scen erotycznych, które są dość typowe w romansach mafijnych, a mimo to ten minimalizm, który dostaliśmy daje idealny obraz napięcia między nimi. Czuje się i chemię, i więź, która powoli się pojawia między Zuzanną i Robertem. W czytelniku budzi się sympatia do postaci i chęć czytania o nich razem dłużej. Jestem pod wrażeniem zakończenia tej książki, a zaintrygowana epilogiem, chętnie przeczytam ciąg dalszy tej historii.

Polecam! To był naprawdę dobrze spędzony czas.


  Joanna bookaholic.in.me  (5.06.2021)
"Zarówno czyny, jak i słowa mogą pociągnąć za sobą lawinę niechcianych zdarzeń."
Zuza i Robert. Teoretycznie najgorzej dobrana para we wszechświecie. On okazjonalnie musi kogoś zabić, poza tym prowadzi brudne interesy. Ona marzy o doktoracie, fascynuje się morderstwami i wiele o nich pisze, ale nie ma pojęcia o świecie przestępczym. Jednak chemia między nimi ukazana w tej książce zdecydowanie potwierdza zasadę, że przeciwieństwa się przyciągają.
Jestem bardzo zaskoczona, że to debiut, ponieważ Autorka pisze świetnie, zwięźle i nie ma tu luk, niedomówień czy błędów, dlatego naprawdę należą się gratulacje! Bardzo przypadł mi do gustu jej lekki styl pisania. Fabuła rozwija się płynnie, na szczęście nie pędzi i pozwala zaangażować się w życie bohaterów, ich uczucia i rozterki. Mamy też kilka interesujących zwrotów akcji, które w moim odczuciu były dość niespodziewane, a to ogromny plus.
Zarówno główni jak i poboczni bohaterowie mają swój niepowtarzalny charakter i wzbudzają zainteresowanie. Widzimy jak Zuza i Robert walczą wewnętrznie z rozwijającym się uczuciem, obserwujemy ich zupełnie odmienne życia i przeżywamy z nimi ich wzloty i upadki. Nie sposób się nie zaangażować w tą książkę. Ogromnie spodobały mi się także przedstawione tu relacje przyjacielskie postaci. Gangsterskie porachunki nie były tu przesadzone, zostały pokazane ciekawie, jednak nie przyćmiły ani nie były nadto koloryzowane. Robert to także dość nietuzinkowa postać jak na mafioza, czym ogromnie mnie ujął. Ale musicie przekonać się sami skąd moje odczucia, nie będzie spoilerów ;-) Ogromnie Was zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Ze swojej strony z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów, bo coś czuję, że ich kłopoty dopiero się rozkręcają !


  Joanna Szpojda  (14.05.2021)
Zuzanna, to młoda, dobrze aspirująca pisarka kryminałów, która nieświadomie pakuje się w niezłe tarapaty.
Te tarapaty mają na imię Robert.
Mężczyzna pracuje na zlecenie jako zabójca. I właśnie otrzymał zlecenie na Zuzannę.

Sprawy się komplikują. Mężczyzna nie jest w stanie skrzywdzić pisarki a nawet zaczyna darzyć ją uczuciem.

Czy kobieta będzie w stanie zaufać płatnemu zabójcy, który byłyby idealnym bohaterem jej książek?

"Jej słowa, jego czyny" to połączenie romansu z kryminałem, gdzie porachunki mafijne i towarzystwo spod ciemnej gwiazdy to jej motyw przewodni.
Mamy idealny przykład jak jedno niefortunne zdarzenie może mieć wpływ na nasze życie.

"Jej słowa, jego czyny" czyta się niezwykle szybko, to przyjemna lektura, idealna na wieczór z książką.


  Anna Pasiut  (2.06.2021)
Czym jest moralne morderstwo? Zuzanna całe studia poświęciła pracy naukowej nad etyką zabijania. Teraz, kiedy została autorką kryminałów, próbuje udowodnić swoje tezy o moralnym zabójcy. Nagle w jej życiu pojawia się mężczyzna, który ma wobec niej niebezpieczne zamiary: otrzymał zlecenie, by za wszelką cenę doprowadzić kobietę do swojego szefa. Czy Robert okaże się jednym z tych zabójców, o których nieustannie rozmyśla Zuzanna? Dlaczego zabija? Czy będzie potrafił przestać, kiedy w tej precyzyjnie zaplanowanej rozgrywce pojawi się miłość?
***
Przez to hasło zamieszczone na okładce „ona pisze o morderstwach, on je popełnia” przyznam szczerze, że miałam całkowicie inne wyobrażenie o tej historii. Spodziewałam się czegoś w stylu: psychofan, inspirując się kryminałami swojej ulubionej autorki, popełnia makabryczne zbrodnie. Jak się jednak okazało, nie o to w tej historii chodziło, bowiem „Jej słowa, jego czyny” to romans mafijny.
Historii z tego gatunku w ostatnim czasie powstaje jak na pęczki. Czytając pierwsze tego typu książki przyznaję otwarcie - dałam się wciągnąć. Potem jednak zaczęłam dostrzegać utarte wzorce i schematy, jakimi kierują się autorzy tego typu książek. Jak było w tym przypadku?
Ogólnie nie było źle. Nie męczyłam się czytając „Jej słowa, jego czyny”. Jako lekki odmóżdżacz spełnił w zupełności swoją rolę. Nie obyło się jednak bez pewnych mankamentów. Po pierwsze – bohaterowie. Zuzanna od początku kreowana jest na kobietę o ponadprzeciętnej inteligencji i ja w to uwierzyłam, dopóki nie zakochała się w przestępcy - ot tak. Człowiek jej mówi, że zabija, a ona jak gdyby nigdy nic, jedzie z nim za granicę. Z kolei Robert wypadł trochę mało wiarygodnie. Z każdym kolejnym rozdziałem robiły się z niego ciepłe kluchy. On również (z nie wiadomych powodów) zakochał się w wysokiej, szczupłej, pięknej blondynce i nagle postanowił diametralnie zmienić swoje życie.
Tu pojawia się drugi problem – rozwój relacji między bohaterami. Jak dla mnie wypadła ona dość mało wiarygodnie. Zuzanna i Robert nic o sobie nie wiedzą, spotykają się sporadycznie, zamieniając ze sobą kilka słów, ale nagle zakochują się w sobie tak bardzo, że skłonni są zaryzykować dla siebie nawzajem swoje życie.
Akcja toczy się w przyzwoitym tempie, choć wątek mafijny rozwija się tak naprawdę pod koniec książki. Informacje zawarte w epilogu sugerują, że autorka ma planach napisanie kolejnej części. Czy po nią sięgnę? Na chwilę obecną nie mówię nie. Jestem ciekawa jak rozwinie się warsztat Pani Malinowskiej i czy Zuzanna obroni ten swój wysoki poziom IQ.
Jeśli szukacie lekkiego romansu mafijnego „na raz” to „Jej słowa, jego czyny” powinny nadać się idealnie.

Moja ocena: 6/10


  Katarzyna Szewczyk  (11.06.2021)
Zuza jest pisarką, pisze o morderstwach. Całe studia poświęciła tematyce zabijania i jego etyce. Ale czy można być moralnym zabójcą? Robert ma tylko jedno zadanie, ma doprowadzić kobietę do szefa za wszelką cenę. Gdy niebezpieczny mężczyzna pojawia się w jej życiu nie zdaje sobie sprawy, że jej poukładane życie wywróci się do góry nogami, a to o czym tylko pisała na zawsze wpisze się w jej historię.
To miał być thriller z wątkiem miłosnym, a dostałam romans z wątkiem słabo kryminalnym. Przyznam szczerze, że byłam lekko zawiedziona fabułą. Same główne postacie były ciekawie napisane, czytało się książkę mega szybko, tym bardziej, że ma niewiele ponad 200 stron. Byłam bardziej nastawiona, że Robert będzie realizował zabójstwa z dokładną precyzją z jaką Zuza je opisała, tymczasem on pracował na zlecenie swojego szefa i czasami zdarzało mu się zabić. W tej historii był bardziej potencjalnym porywaczem, bliżej mu było stalkera. Książka głównie skupiła się na historii miłosnej tej dwójki.
Polecam osobom początkującym w takich historiach. Mimo wszystk wymagałam więcej. Oczywiście polecam przeczytać, aby samodzielnie zdecydować czy książka Wam się podobała 


  Agnieszka Bocian  (19.08.2021)
"Jej słowa, jego czyny" to debiutancka powieść Agnieszki Malinowskiej.

Zuzanna to autorka kryminałów, która od niedawna prowadzi warsztaty pisarskie na uniwersytecie. Jej życie w końcu nabiera rozpędu i zmierza w dobrym kierunku. Jednak wszystko się sypie, gdy kobieta przypadkiem naciska na odcisk groźnemu szefowi mafii. Zuzanna jeszcze nie wiem, że od tej chwili jest wielkim niebezpieczeństwie, bo mężczyzna wydał na nią wyrok i planuje się zemścić. Mafijny boss zleca swoim ludziom porwanie kobiety, która nadszarpnęła jego dobre imię, ale nie przywidział jednego, że między jego pracownikiem, a kobietą pojawi się uczucie...

"Jej słowa, jego czyny" to nic innego jak mieszanka różnych gatunków literackich - prawdziwa bomba, która dostarczy czytelnikowi wielu wrażeń. Nie ukrywam, że z tą historią naprawdę mam duży dylemat, bo spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Chyba za bardzo wzięłam sobie do serca opis "Ona pisze o morderstwach, on je popełnia" i rzeczywiście myślałam, że główna bohaterka, autorka kryminałów ma w gronie swoich czytelników, jakiegoś świra, który popełnia zbrodnie z jej książek i będziemy mieć tu jakąś krwawą jatkę... jednak źle to wszystko zinterpretowałam. W zamian dostałam jakieś porachunki mafijne, trochę sensacji, trochę erotyki, czyli połączenie, za którym zdecydowanie nie przepadam. Choć zdaje sobie sprawę, że jest duże grono czytelników, którzy odnajdą się w tej opowieści, bo lubią takie urozmaicenia - ja niestety do nich nie należę. Wiecie też nie chce przekreślać tego tytułu, bo sam początek mnie wciągnął i w miarę szybko się wkręciłam w fabułę, jednak później coś nie zagrało i z każdą stroną było już coraz gorzej. Przepraszam...


  Anna Śliwak  (19.04.2021)
„Jej słowa, jego czyny” mogła być naprawdę świetną historią, gdyby zdanie z okładki oddawało to, co znajduje się w środku. Myślę, że książka ta została błędnie przypisana do kategorii kryminał, bo w żadnym stopniu nie znalazłam powiązania z tym gatunkiem. Uważam, że bardziej zalicza się jako romans mafijny, tylko szkoda, że w średnim wykonaniu. „Ona pisze o morderstwach, on je popełnia”. Właśnie to jedno zdanie z okładki sprawiło, że chciałam przeczytać tę historię. Niestety bardzo się rozczarowałam, bo w głowie miałam już zamysł tego, jak ta książka mogła być napisana. Liczyłam na coś mrocznego, a niestety dostałam romans jakich wiele.

Zuzanna jest autorką uznanych kryminałów. Całe swoje studia poświęciła pracy naukowej na temat moralnego morderstwa. Piękna i mądra kobieta wiedzie w miarę ustabilizowane życie do czasu, aż na jej drodze pojawia się przystojny i niebezpieczny mężczyzna. Dostał zlecenie doprowadzenia kobiety do swojego szefa. Jednak z każdym kolejnym dniem zadanie to staje się coraz trudniejsze, gdyż między tą dwójką zaczyna pojawiać się uczucie.

Myślę, że największym plusem tej książki jest to, że czyta się ją naprawdę szybko. Agnieszka Malinowska ma przyjemny styl pisania, dzięki czemu udało mi się przebrnąć przez jej historię. Czytając nie czułam żadnych emocji. Może to coś nie tak ze mną, albo jestem przyzwyczajona do czegoś innego, albo spodziewałem się czegoś naprawdę mrocznego i pokręconego, a dostałam zwyczajny romans. Zabawną i smutną częścią tej książki jest to, że nie jest nawet kryminałem, którym miała być. Podczas całego tego szaleństwa wszystko wydaje się bardzo zwyczajne. Być może jest to największy powód, dla którego nie wkręciłam się w tę historię.

Książka zaczyna się nawet intrygująco, jednak w żaden sposób nie zaskakuje. Cały czas czuję wielki niedosyt. Jestem pewna, że bardzo szybko zapomnę o tej książce. Nie czułam chemii między głównym postaciami, ich relacja wydawała się sztuczna i wszystko toczyło się zbyt szybko. Podsumowując nie mogę polecić Wam tej książki, jak również zabronić jej przeczytać.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.