Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Fantasy -> Gra — Rafał Bąk
Gra — Rafał Bąk

Gra

Cena: 42,99 zł 36,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Gdy nie masz nic do stracenia, możesz stracić wszystko.

Po śmierci ciężarnej żony Witold wiedzie jałowe życie wypełnione alkoholem i przygodnym seksem. Mimo ostrzeżeń Dmitrija, jedynego przyjaciela, który mu jeszcze pozostał, nie jest w stanie powstrzymać się od coraz szybszego staczania się po równi pochyłej. Kiedy zdaje sobie sprawę, że zapętlił się w coś na kształt déjà vu, w którym przeżywa wciąż na nowo ten sam dzień, przypadkowo spotkany w barze starszy mężczyzna proponuje mu pomoc. Nieznajomy namawia Witolda, by wziął udział w grze, która ma być dla niego formą ratunku, ale uchyla się od wyjaśnienia jej reguł. Wkrótce okaże się, że to spotkanie wcale nie było przypadkowe, a stawka, o jaką toczy się gra, jest o wiele wyższa, niż Witold mógłby przypuszczać…

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Fantasy
  • Wydawca: Novae Res, 2020
  • Format: 130x210
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 480
  • ISBN: 978-83-8219-142-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 4 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Paulina Lulek  (18.12.2020)
Zastanawialiście się kiedyś nad tym jaki jest najgorszy nałóg na świecie? Mnie ostatnio przychodziło wiele takich do głowy. Można być uzależnionym od papierosów, alkoholu, seksu, narkotyków. Jednakże przez myśl mi przeszło również, że jednak można być też uzależnionym od internetów i gier (tak, gier – wiem, co mówię, sama jestem graczem). I tak doszłam do wniosku, że przecież czasem nie trzeba iść w dół, bo mamy przyjaciół, a jeśli już jesteśmy na dnie to jestem przekonana, że zawsze możemy się z niego odbić.

W powieści przyglądamy się Witoldowi. Nieszczęśliwy traf sprawia, że traci ciężarną żonę. I jak każdy normalny człowiek – załamuje się. Popada w alkoholizm i wir przyjemności fizycznych z przypadkowymi kobietami. Kiedy odkrywa, że jeden z jego dni się zapętlił i przeżywa go coraz od nowa, zaczyna z tego korzystać. Jednak Los jest przewrotny, a na jego drodze staje człowiek, który „wyciąga pomocną dłoń” (ale ile tej dłoni jest naprawdę pomocne to ja sama nie wiem). I wtedy rozpoczyna się „gra”, w której nie są określone zasady, a Witold jednak zauważa, że nadal ma do stracenia wiele.

Ta powieść jest od początku interesująca i zaskakująca. Oczywiście, szczerze współczułam Witoldowi, w końcu facet stracił rodzinę. Mimo wszystko, mimo żalu i załamania, uważam, że jednak mógł posłuchać Dimitrieja. No, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem – dobrze, że Witold jest jaki jest. Właśnie! Sam bohater jest świetnie wykreowany! Podoba mi się jego zachowanie, nawet jeśli chwilami chciałam wziąć go za przysłowiowe „bety” i potrzepać. Jednakże to on jest właśnie tą kwintesencja, która nas najbardziej wciąga w historię.

Rozdziały są zgrabne, nie są męczące i długie, dialogi nie są drewniane i wielokrotnie wzbudzają chichot. Fabuła nie ciągnie się byle jak i nie jest nudna jak flaki z olejem, a to dla mnie bardzo ważne, szczególnie, że podobny motyw zastosowano w filmie „Śmierć nadejdzie dziś” (zapętlenie dnia) oraz „Would You Rather” (młoda dziewczyna podejmuje się śmiertelnej gry, by ratować chorego brata). A jednak Autor, którego język jest rewelacyjny, przyjemny i lekki (wiecie naprawdę jako prosty człowiek bardzo dobrze mi się czytało!) co powoduje, że 500 stron ucieka nam niemalże przez palce. Podoba mi się, że motywy z wymienionych filmów pan Rafał zmieszał i połączył w jedną, poniekąd sensacyjn0 – fantastyczną (chodź to jest do uzgodnienia czy nie trochę paranormalną) bombę fabularną.

Jestem bardzo zadowolona i nawet choróbsko, które mnie trzyma 3 tydzień (niestety antybiotyki nie służą dobrze na żołądek) nie mogło mnie powstrzymać od czytania. Historia ma „ręce i nogi”, bez zbędnego pitu – pitu, a czytanie jest czystą frajdą. Bardzo mocno liczę, że będę miała okazję czytać inne książki spod ręki pisarza.


  meandmybookz pl  (18.01.2021)
Życie Witolda po stracie ciężarnej żony, staje się niekompletne i pozbawione sensu. Zagubiony w pustej wegetacji, szuka ratunku w alkoholu i przygodnym seksie. Mimo upływu czasu, nie potrafi znaleźć celu, aby na nowo zmotywować się do życia. Ostrzegawcze rozmowy i podsuwane wizytówki terapeutów przez Dmitrija, jedynego przyjaciela, który mu pozostał, również nie przynoszą efektów. Witold wpada w pułapkę. Uwięziony w pętli, ciągle przeżywa na nowo ten sam dzień. Kiedy zdaje sobie sprawę, że nie potrafi się uwolnić, spotkany w barze mężczyzna proponuje mu pomoc. Namawia go, by wziął udział w tajemniczej grze. Witoldowi wydaje się, że nie ma nic do stracenia. Jednak wkrótce okaże się, że stawka jest o wiele wyższa, niż mógł przypuszczać..

Celowo nie zdradzę nic więcej z fabuły, ponieważ nie chcę odbierać Wam radości z odkrywania świata, który jest tak fascynujący, że na początku ciężko objąć go rozumem. Autor na szczęście stopniowo wprowadza czytelnika do gry, dzięki czemu razem z głównym bohaterem, mamy szansę poznać i zaakceptować panujące w niej reguły. Ciekawość rośnie z każdym rozdziałem, razem z nią, pojawiają się kolejne pytania, a na odpowiedzi trzeba poczekać. Z moją słabą cierpliwością i dużą potrzebą konkretów, przeciągane momentami opisy i nie wnoszące niczego do fabuły dialogi, wytrącały mnie z rówagi, co wpłynęło negatywnie na odbiór książki. Na szczęście sytuację ratowały kolejne zwroty akcji, które motywowały mnie do dalszego czytania. Na plus oceniam również postać Witolda, którego polubiłam przede wszystkim za to, że był tak samo niecierpliwy i za wszelką cenę próbował wyciągnąć, jak najwięcej interesujących również mnie informacji ;) Reszta bohaterów nie zrobiła na mnie większego wrażenia, a szkoda, bo w świecie gry, można było nieźle zaszaleć, jeśli chodzi o wykreowanie jej postaci.

Podsumowując, jest to ciekawa historia, z którą spędziłam dobrze czas i mogłam oderwać się od rzeczywistości. Jednak obawiam się, że szybko o niej zapomnę. Raczej średnio wypada na tle książek z gatunku fantasy, które miałam okazję już przeczytać.


  Sabina Krupa  (10.01.2021)
Wegetacja, brak marzeń, smutek i żal, depresja i alkoholizm. Wszystko wskazuje na to, że główny bohater Witold nie potrafi się pozbierać po stracie swojej ciężarnej żony. Żyje z dnia na dzień bez perspektyw i planu na dalsze życie.

Los płata mu figla, bo stawia mu na swoje drodze tajemniczego starca, który nie chce słyszeć odmowy i wplątuje Witolda w dziwną sytuacje, ja czułam się jak w filmie "Dzień świstaka" gdzie ma miejsce deja vu, a bohater musi podjąć trudną decyzję - jak dla mnie to on nie ma wyboru, bo do całkowitego zwariowania jeden krok.

Witold zostaje "wpuszczony w maliny" musi podjąć grę, ale nie zna zasad i reguł, ma się wszystkiego dowiedzieć na miejscu. Po bardzo niebezpiecznej sytuacji budzi się w innym dziwnym miejscu, a jego przewodnikiem jest zakapturzona postać. Tu pojawiają się dowcipne, sporne dialogi - poznajemy świat aniołów dobrych jak i złych. Odwieczna walka dobra i zła pokazana na zasadzie sobowtórów, bliźniaków o różnej osobowości i nawykach.

Powiem szczerze, że właściwie mam mieszane uczucia co do tej lektury czegoś mi tu brakowało, spójności, żaru, sam zamysł był dobry, ale rozwiązanie mnie nie przekonuje. Nie była to nuda lektura, ale czułam, że niektóre wątki są ciągnięte na siłę. Dwa plemiona, które walczą ze sobą tylko po co? By utrzymać równowagę? Gra - którą stawką jest Twoje życie - zaryzykujesz chcesz poznać swoje drugie gorsze ja? Kto zwycięży miłość czy zawiść? Śmierć czy życie?


  Paulina Kłokosińska  (6.01.2021)
"Gra" spod pióra Rafała Bąka mnie zachęciła do siebie opisem na okładce. Dlatego niżej Wam go wrzucę, bo myślę, że może okazać się i dla Was bardzo zachęcający!

Opis Wydawcy:

"Gdy nie masz nic do stracenia, możesz stracić wszystko.

Po śmierci ciężarnej żony Witold wiedzie jałowe życie wypełnione alkoholem i przygodnym seksem. Mimo ostrzeżeń Dmitrija, jedynego przyjaciela, który mu jeszcze pozostał, nie jest w stanie powstrzymać się od coraz szybszego staczania się po równi pochyłej. Kiedy zdaje sobie sprawę, że zapętlił się w coś na kształt déjà vu, w którym przeżywa wciąż na nowo ten sam dzień, przypadkowo spotkany w barze starszy mężczyzna proponuje mu pomoc. Nieznajomy namawia Witolda, by wziął udział w grze, która ma być dla niego formą ratunku, ale uchyla się od wyjaśnienia jej reguł. Wkrótce okaże się, że to spotkanie wcale nie było przypadkowe, a stawka, o jaką toczy się gra, jest o wiele wyższa, niż Witold mógłby przypuszczać…"

No właśnie. Witold, główny bohater. Z jednej strony ciekawa postać, świetnie wykreowana, a z drugiej dość irytująca. Mężczyzna się załamuje po stracie żony i wcale się nie dziwię. Wpada w alkoholizm, przygodny seks i któż by się tak nie załamał? Ale kiedy tylko odkrywa, że zapętliło mi się życie, nie omieszkuje z tego korzystać. Czy to zaleta, wada, czy może wyciągnąć z dołka i pomóc zacząć żyć od nowa? Kiedy wydaje się, że Witold nie ma do stracenia już nic, okazuje się, że to nieprawda.

Bardzo podoba mi się tego typu powieść jednak miałam wrażenie, że sama gdzieś już to widziałam, czytałam. I faktycznie, jest taki serial na netflix, gdzie kobieta zapętliła się w dniu swoich urodzin. Nieco inna opowieść, nieco inaczej poprowadzona, ale mimo wszystko poczułam jak bym czytała bardzo mocno zainspirowaną opowieść tym właśnie serialem.

Przez to, że historia skojarzyła mi się z inną i nie była dla mnie oryginalna jakoś niespecjalnie zapałałam sympatią do autora. Naprawdę wiele osób może usiąść, obejrzeć film, czy przeczytać książkę i napisać podobną historię. A takich, gdzie gra toczy się o wszystko, o życie, a to życie jest pełne uzależnień, żalu, żałoby jest wiele.

Na plus język, jakim posługuje się autor. Czyta się bardzo szybko, bo jest lekki i mimo, że książka nie należy do cieniutkich, nie ma się poczucia pod tytułem "boże, jak to się ciągnie". Dla wielu osób to będzie zachęcające, dla mnie także by było.

Zatem, czy polecam? Myślę, że tak, ale nie oczekujcie wiele od tej książki. Jak się okazuje, autor wziął kilka różnych innych historii i na ich podstawie napisał swoją. Według mnie to potężny błąd i dla mnie autora na dalszą współpracę po prostu skreśla. Jednak wiem, że wielu miłośników lekkiej sci-fi porwie ta książka dlatego nie mówię Wam, żebyście sobie ją darowali.

Wydawnictwu Novae Res dziękuję za egzemplarz.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.