Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Duch w maszynie — Michał Bigoszewski
Duch w maszynie — Michał Bigoszewski

Duch w maszynie

Cena: 29,00 zł 24,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Czasem człowiek ucieka od szczęścia. Obawia się swoich marzeń i pragnie posłać własne uczucia do diabła. Ludzie jawią mu się jako odrażające istoty, a świat to przygnębiająca galeria ukazująca arcydzieła upadku moralności.

Właśnie tak wygląda życie Marka. Mężczyzna nie dogaduje się z rodzicami, bratem, siostrą, ludzi traktuje instrumentalnie. Nie ma stałego zatrudnienia, mieszka z psem, którego nie lubi… i absolutnie nie wierzy w możliwość zmiany.

Na obiedzie rodzinnym poznaje Różę. Pod wpływem kobiety Marek podejmuje duchową walkę, dzięki czemu budzi się do życia ktoś zupełnie inny – ktoś kto potrafi kochać i współczuć, i który w plątaninie codzienności próbuje dokonać właściwych wyborów, aby odnaleźć własne człowieczeństwo.

Patron publikacji:

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2014
  • Format: 130x210mm, oprawa miękka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 250
  • ISBN: 978-83-7942-433-7

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Katarzyna Hoffmann  (9.12.2014)
Czasem z różnych względów zdarza się, że trudno jest nam ubrać w słowa odczucia po lekturze. Są książki, które robią niezwykłe wrażenie i takie, które zwyczajnie się podobają. Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale ja czasami trafiam na teksty specyficzne, o których ciężko mi mówić, bo mam wrażenie, że przypadną do gustu tylko mnie. Dlatego proszę o wyrozumiałość – próbuję właśnie stworzyć opinię o książce tego typu.

Marek jest fatalistą. Nie ufa ludziom, nie lubi ich, a właściwie twierdzi, że dążą jedynie do zła. Z góry zakłada najgorsze scenariusze, karmi wyobraźnię negatywnymi obrazami. Żyje jak nihilista, bez wiodących wartości, samotnie, racząc się tanią rozrywką, w którą wpisuje się niszczenie innym skądinąd pozytywnych chwil. Gardzi miłością i przyjaźnią, nie wierzy w nie. Można by powiedzieć, że jego styl życia jest spójny i konsekwentny, jednak i dla Marka przychodzi czas na zmiany – w jego przypadku katalizatorem jest spotkanie Róży. Dziewczyna brata jest doskonała i wkrótce sprawi, że mężczyzna zazna tego, o co nigdy by nie podejrzewał samego siebie.

Choć narracja jest trzecioosobowa, przez całą książkę mamy wgląd w umysł i odczucia bohatera. Opowieść nie przypomina tekstu fabularnego, jest raczej zapisem myśli i poglądów. Zdarzenia są tak dobierane, aby potwierdzić tezy i podejście do świata, a fatalizm jest niezwykle wyraźny. Na pierwszy plan wysuwa się nie akcja, a sfera filozoficzna; zadaniem jest tu skłonienie czytelnika do refleksji. Właściwie cała opowieść skupia się na analizie kondycji człowieka i jego podmiotowości – na tym, czy rzeczywiście mamy wpływ na to, co nam się przytrafia i czy podjęcie walki jest w stanie przed czymkolwiek nas ochronić.

Człowiek jest herosem, jeśli jest w stanie żyć na tym świecie, w swoim ciele, w swojej jaźni. Liczę na Twoją wolę, wierzę, że ona cię poprowadzi przez morze chaosu. Łudzimy się tylko, że żyjemy w jakimś porządku. Ale staraj się do niego dążyć, wygładzaj fale i ratuj to, co da się uratować.[s.248]

Pod względem nastroju książka jest przytłaczająca. Wydarzenia, które mają miejsce wokół głównego bohatera, ciągła szarpanina między działaniem a niemocą, wszechobecne lęki… Wszystko to daje nam obraz daleki od spokojnej sielanki. Atmosfera jest tutaj przesycona walką i rozdarciem – między poddaniem się zgubnemu biegowi zdarzeń, a próbą zrobienia choć czegoś wbrew. Próżno tu jednak szukać optymistycznych konkluzji – wizja świata, jaka wyłania się z całej treści, jak i zakończenia, jest raczej negatywna. Choć opis okładkowy sugeruje przemianę bohatera, tak naprawdę nie znamy jej mechanizmów i nie jest ona całkowita – do samego końca Marek nie ufa i targany jest lękami, często o podłożu irracjonalnym. Dobór zdarzeń i rozwiązań w książce jest celowy i ukazuje człowieka w sytuacji bez wyjścia.

Mimo wszechobecnego fatalizmu, rozważania można umieścić w dowolnym miejscu w czasie i przestrzeni. Tak naprawdę wykorzystano tutaj wiele scen, które mogły zdarzyć się każdemu i zawsze, co przydaje opowieści uniwersalizmu. W przypadku powieści o zabarwieniu filozoficznym ma to duże znaczenie, bo pozwala przekonać do swoich racji i wskazać odniesienie do rzeczywistości.

Dla mnie lektura Ducha w maszynie była z pewnością doświadczeniem ciekawym i rozwijającym. To dobrze skonstruowana powieść filozoficzna, poruszająca niezwykle istotne tematy związane z ludzką naturą i podmiotowością. Nie zgadzam się z wieloma zawartymi tu tezami i momentami ciążył mi fatalizm, mam jednak świadomość, że to nie pierwszy taki tekst, a podobne podejścia do życia są nam w jakimś stopniu potrzebne. Lektura jest dobrą okazją by pochylić się nad własnymi poglądami i ocenić, w jakim stopniu sami zachowujemy się podobnie do bohatera. A może odczuwamy nieuchronność losu?


  Makishima Makishima  (12.12.2014)
Jak człowiek „ma doła” to lubi słuchać smutnej muzyki, lub czytać niezbyt optymistyczne lektury. To tego typu książka. Akurat na zimowy czas.
Jeszcze wtrącenie. Opis na tyle książki wydaje mi się nieco mylący. Nie dochodzi do metamorfozy głównego bohatera. Wydaje mi się, że w pewnym momencie rzeczywistość zmienia się w sen i tak naprawdę główny bohater śni, a ostatnie słowa w książce, wcale nie są słowami jego brata, a jego własnymi. Nie dostrzegam w bohaterze zmiany, ale raczej rozpacz i niemoc. Chciałby być inny, ale nie potrafi się zmienić.

Dodaj własną recenzję