Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura obyczajowa -> Domek — Adrianna Szymańska
Domek — Adrianna Szymańska

Domek

Cena: 44,99 zł 38,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Z czym kojarzy się wam słowo „nieśmiertelność”? Z wolnością, wyzwoleniem od strachu przed śmiercią, poczuciem wyjątkowości, a może z czymś zupełnie innym – osamotnieniem, bezkresnym smutkiem, gdy jest się świadkiem odchodzenia wszystkich, których się kocha?

Dla Ady, seniorki rodziny Croftów, nieśmiertelność to błogosławieństwo i przekleństwo zarazem. To coś, co daje siłę, poczucie humoru i dystans do codziennych problemów, ale też sprawia, że trzeba mierzyć się z wyzwaniami, które nie dotyczą zwykłych śmiertelników. Tym bardziej że wkrótce na jaw zaczną wychodzić sekrety z zamierzchłej przeszłości, które mogą sprowadzić na całą rodzinę prawdziwe nieszczęście...

Ta przewrotna, zabawna, a jednocześnie refleksyjna powieść zabierze was do szalonego świata pełnego wyjątkowych osobowości z wszystkimi ich pragnieniami, emocjami i namiętnościami, a perypetie wyjątkowego rodu z nadmorskiej miejscowości Ryki sprawią, że sami staniecie się na chwilę mieszkańcami tytułowego Domku.

Łatwo wyobrazić sobie, jak smutne było jej życie, jeśli co kilkadziesiąt lat musiała zakładać nową rodzinę, aby czuć, że nie jest sama na świecie, że jest ktoś, kto się o nią troszczy i komu na niej zależy. Kiedy to wszystko przestanie mieć znaczenie? Po którym opuszczeniu jakiegoś domu na zawsze odechce jej się wszystkiego? Ada ciągle powtarzała, że to najlepsza era, ale czy na pewno? Czy teraz czuła coś innego niż nadchodzący strach przed odejściem z Domku? Czy w końcu, po tylu latach, odnalazła i stworzyła ludzi, z którymi miała się nigdy nie rozstać, którzy mieli przekazywać jej sekret i odpowiedzialność za tę wiedzę kolejnym generacjom? Czyżby wierzyła, że w końcu nadszedł właściwy czas?

Adrianna Szymańska – urodziła się w 1993 roku, obecnie mieszka w Warszawie. Ukończyła filologię polską ze specjalizacją edytorską. W czasie studiów zajmowała się leksykologią i romantyzmem. Ma na swoim koncie kilkanaście niepublikowanych opowiadań i wierszy. Od wielu lat zajmuje się miniaturami w skali 1:6.
Na zawsze związana z Rykami, gdzie zapuściła korzenie. Od 15 lat na kolorowym dywanie kształtuje z siostrą rzeczywistość równoległą, którą teraz dzieli się z czytelnikami w trylogii o Rykach, mieście dającym moc i nieśmiertelność.

„Domek” jest jej debiutem literackim.

Autorka zaprasza czytelników na stronę internetową książki: www.domeknovel.com

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa
  • Wydawca: Novae Res, 2019
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 514
  • ISBN: 978-83-8147-294-4

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 2 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Maria Soczówka  (28.02.2019)
Wraz z rodziną Ady Croft znajdujemy się w Rykach. Duże miasto, należy do Królestwa. Państwa, którego żadna realna mapa nie uwzględnia, bo należy ono do świata, w którym żyją Duzi i Mali. Ci drudzy nie sięgają wzrostem nawet do kolana tym większym. Zatem świat, mamy podzielony na dwa gatunki ludzkie. Najciekawszą rzeczą jest iż Ada, seniorka całego rodu, która wygląda na jedną z młodszych - jest nieśmiertelna. Sama nie pamięta jak długo żyje, nie pamięta jak to się stało że jest nieśmiertelna i nie pamięta wielu rzeczy z historii. Razem z nieśmiertelnością, kobieta potrafi bezbłędnie odczytywać ludzkie choroby oraz inne przypadłości, co często ratuje życie. Ma też bardzo specyficzne poczucie humoru, ale równocześnie ogromne serce dla wszystkich członków swojej rodziny.

Możemy poznać kolejno przyszywaną siostrę Ady - Halinkę, córki nieśmiertelnej - Monikę i Agnieszkę oraz dalsze rozgałęzienia wyżej wymienionych, czyli miedzy innymi Oruvan, Jowitę, Annę, Amelię, Emmę, Daniel, Edyta i tak dalej. Rodzina bardzo się poszerza, więc wymienienie wszystkich po kolei zajęłoby trochę więcej czasu. Początkowo zdaje się, że mamy do czynienia z opowieściami na temat Domku w Rykach, ponieważ każdy rozdział dotyczy osobnych historii, ale zaczynają układać się one w całość.

Osobą, która wdarła się przebojem do rodziny jest Matt, a my stajemy się świadkami jego licznych miłosnych podbojów, które niewiele bardzo wychodzą ponad rodzinę Croftów. Jakich pech chyba chciał, że wszystkie te cudowne kobiety, tragicznie nie mają szczęścia miłości. Tu rozwód, tam rozwód a tu śmierć... Wydaje się to być mocno niesprawiedliwe. Prawdziwy zgrzyt pojawia się w momencie wkroczenia na scenę Mortimera. Kim jest tajemniczy mężczyzna i czego chce od Oruvan i Ady? Co dzieje się z nieśmiertelnością Ady, która zdecydowanie za długo czeka na zasklepienie się nowo powstałej rany? Czyżby kobieta traciła swoje nadprzyrodzone cechy? Czy Ada ciągle będzie Dużą? Jakie będą dalsze losy rodziny Croftów?

Na pewno warto jest sięgnąć do tej powieści aby się o tym dowiedzieć. Z początku nie byłam przekonana do samej treści jak i sposobu pisania autorki... Ale muszę przyznać, że z każdą następną stroną wciągałam się coraz mocniej, a styl tekstu uznaję za bardzo duży atut. Jest specyficzny i jak najbardziej pasuje do specyficznego poczucia humoru Ady. Ciężko było mi się rozeznać w świecie Dużych i Małych, ale z ilością przeczytanych stron wszystko staje się jaśniejsze. Jest to bardzo ciepła powieść, która mówi głównie o relacjach rodzinnych pomiędzy bohaterami. Okraszona dobrym humorem, zapewne umili czas każdego, kto po nią sięgnie.


  Małgosia Brzeska  (10.04.2019)
„Od wieków mi się wydaje, że tylko cierpiąc, można poczuć szczęście”.
Zagadka nieśmiertelności? Nieodgadniona i niezbadana kwestia. Często zastanawiamy się nad sensem i istotą naszego istnienia. Ciekawe jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy żyli kilkaset lat? Zastanawiające, ale i trochę przerażające. Czy chcielibyśmy, aby nasze życie nie miało końca?
Bohaterowie powieści Domek Adrianny Szymańskiej to mieszkańcy małej miejscowości Ryki. Dzielą się oni na Dużych i Małych. Nieśmiertelnych i zwykłych śmiertelników. Osoby należące do Dużych naprawdę są ogromnych rozmiarów i są wieczni, obdarzenie są przez los niezwykłymi mocami i właściwościami, nieosiągalnymi dla Małych. Słowem istoty z innej, pozaziemskiej rzeczywistości.
Taka też jest główna bohaterka powieści Ada. Nie dość, że jest monstrualnych rozmiarów, to jeszcze potrafi leczyć ludzi swoją nieziemską mocą. Pracuje w szpitalu, gdzie codzienne dziesiątki osób dziękuje jej za dar leczenia. Wystarczy, że spojrzy na człowieka i już wie, co mu dolega.
Poznajemy Adę i jej najbliższą rodzinę. Ada liczy kilkaset lat, nawet już straciła rachubę co do swojego wieku. Losy najbliższych bohaterki splatają się nieustannie, krzyżują i zmieniają bieg rzeczywistości. Domek cały czas tętni życie, jest ciągle pełen ludzi i znajomych. Lata biegną, jedni się rodzą, kolejni umierają, a Ada nieustannie pozostaje sobą – jest wieczna. Bohaterowie mają swoje problemy i kłopoty, rozwodzą się, wychodzą za mąż, zmieniają partnerów, rodzą dzieci – jak to w życiu bywa. Ciągle coś się dzieje, szybko, w mgnieniu oka. Czasami jest trudno nadążyć za poczynaniami bohaterów, nie sposób ogarnąć zmian, jakie się wokół nich dzieją.
I tak naprawdę te elementy powieści mnie zmęczyły. Autorka wprowadziła do powieści tak dużo postaci, że ja się w pewnym momencie zgubiłam, już nie pamiętałam, kto jest kim. A co dopiero ogarnąć i spróbować zrozumieć koleje losów każdego z osobna. Cześć temu, kto stanął na wyżynach tego zadania. Zbyt liczne grono bohaterów wprowadziło – w moim odczucie – pewien chaos i bałagan w powieści. Trudno się czyta, gdy się nie jest w stanie chociaż w kilku zdaniach opisać każdego bohatera. Wtedy czytanie traci sens. I jak tak miałam.
Również wzajemne przenikanie się dwóch światów, rzeczywistego z tym nierealnym, baśniowym, nie przekonało mnie do tej lektury. Nie gustuję w powieściach z pogranicza fantastyki, a do takiej bym tę powieść zaliczyła. Ale jeżeli ktoś lubi świat wymyślony i bajkowy, to zapewne będzie się delektował tą powieścią.
„Szukaj zawsze miłości wokół siebie i mimo wszystko czerp z niej siłę. Każda chwila spędzona na przygnębieniu to chwila stracona, w końcu można zrobić tyle dobrego dla świata!”
Czego nie można zarzucić autorce? Poczucia humoru. Ta powieść wprowadza w dobry nastrój i poprawia humor, w wielu miejscach rozbawia do łez, wielokrotnie się uśmiałam przy jej czytaniu. Napisana też jest lekkim piórem, czyta się z polotem i finezją. Losy bohaterów płyną szybkim strumykiem, czas leci nieubłaganie, a główna, kilkusetletnia bohaterka jest w znakomitej formie. Chociaż niemoc ją również ogarnie, ale w zasadzie to nic nie jest wieczne i nieśmiertelne, nawet Duzi bohaterowie Ryk.
Jednym słowem: świat baśniowy na wyciągnięcie ręki, zagadka nieśmiertelności do zbadania i wyjaśnienia, dużo świetnego humoru, poprawa nastroju gwarantowana od ręki. Utwierdza w przekonaniu, że tak naprawdę nieśmiertelność nie zawsze jest zbawienna i jest lekarstwem na całe zło tego realnego świata.

Dodaj własną recenzję