Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Fantasy -> Czyste Zło- Potęga Nieumarłych — Dawid Przybysz
Czyste Zło- Potęga Nieumarłych — Dawid Przybysz

Czyste Zło- Potęga Nieumarłych

Cena: 29,00 zł 24,00 zł
Wysyłamy w 1-7 dni (Co to znaczy?)

Opis i recenzje

Tak zaskakującego zakończenia w świecie fantasy jeszcze nie było.

Sojusz Nieumarłych został rozbity. Okrutnego króla stracono, a wszystkie osłabione martwe rasy rozpierzchły się po całym świecie. Po kilku latach arcylisz Magarion postanowił ponownie połączyć dawniej zaprzyjaźnione rody w mroczne przymierze i wyrównać rachunki z eldarami - ich odwiecznymi wrogami. Tym razem jednak Nieumarli będą mieć znaczną przewagę nad wrogiem. To właśnie teraz mają ogromną szansę zmieść z powierzchni wszystkich żywych - również ludzi oraz święte elfy - i w całości zapanować nad światem. Pomoże im w tym największy czarnoksiężnik, jaki kiedykolwiek się narodził… Wystarczy tylko wskrzesić go do życia…

Myślisz, że czytałeś już wszystko? Prawdziwa fantastyka dopiero przed Tobą!

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Fantasy
  • Wydawca: Novae Res, 2018
  • Format: 121x195, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 328
  • ISBN: 978-83-8083-801-7

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Weronika Krupińska  (23.01.2018)
Jestem zaskoczona, że można w tak kreatywny sposób przedstawić świat fantasty... Główny bohater jest nietuzinkowy, ciągle coś się dzieje,zaciekawiła mnie jego tajemnica. Szkoda, że nie wszystko się wyjaśniło, ale rozumiem, że resztę czytelnik pozna w kolejnej część. Już nie mogę się doczekać! Polecam!


  Adam Zawodny  (17.02.2018)
Książka opowiada o konflikcie różnych ras świata. Jednakże autor zastosował tu ciekawą technikę, że czytelnik towarzyszy tym złym bohaterom - nieumarłym, a nie dobrym ludziom, czy elfom. To jest ogromny pozytyw tej książki. Czysta się się lekko, szybko i jest wiele zaskakujących wydarzeń. Jeśli jednak nie lubisz takiego uniwersum z elfami, nieumarłymi, magią, itd. to książka Ci się nie spodoba. Mnie porwała, a przecież o to właśnie w fantasy chodzi...


  Sara Piwna  (12.03.2018)
Czytając tę książkę byłam często zaskoczona. Wątki są nieprzewidywalne, dialogi dobre, postaci dobrze scharakteryzowane. Tu nie można się było nudzić. Mały minusik, że historia skończyła się w takim momencie, chociaż rozumiem, że będzie wyjaśnione wszystko w 2 części. Z chęcią przeczytam kolejny tomik. Właśnie, tylko kiedy będzie? :)


  Katarzyna Loch  (7.07.2018)
Książkę przeczytałam jednym tchem. Akcja toczy się wartko, a dodatkowo nurtują tajemnice bohaterów. Co ojciec Mifalirdy ukrywa przed swoją córką? Dlaczego reszta elfów podchodzi do niego z nieufnością? Jakie są prawdziwe motywacje księcia Ovina (Lorda Quexava) w walce po stronie Nieumarłych? Zanim zagadki znajdą swoje – niesztampowe – rozstrzygnięcie, dochodzi do wielu brutalnych bitew, które przyprawiają o dreszcze dzięki precyzji i plastyczności przedstawienia. Przy okazji brawa dla autora za rzeczywiście mrożący krew w żyłach moment pojawienia się duchów! W gąszczu batalistycznych scen znalazłam również opisy zachwycające swoją urodą: niepokojące wizje Magariona po ugodzeniu strzałą, walka chochlików o asystowanie przy różdżce królowej elfów, pojedynek ognistych zwierząt wyczarowanych przez Lorda Del’asha Hesvina i Lorda Quexava. Na pewno nie można pozostać obojętnym względem wielowymiarowych, pełnokrwistych postaci. Bohaterowie ulegają silnym emocjom: kierują się żądzą władzy, bywają nieufni, zadufani w sobie, zazdrośni i pamiętliwi, ale też dogłębnie przeżywają stratę najbliższych czy niepowodzenia, niekiedy popełniają błędy, nieobce są im też najzwyczajniejsze strach i ból. Specyfika charakterów wybrzmiewa w wiarygodnych dialogach. Pewnie nie miałabym okazji w takim stopniu wniknąć w psychologię „złych” postaci, gdyby nie oryginalny zabieg narracyjny, a mianowicie przedstawienie wydarzeń właśnie z perspektywy Nieumarłych. Powieść napisana z pomysłem i z dużą zręcznością językową. Niecierpliwie czekam na kolejną część! Tym bardziej, że zakończenie pierwszej rzuca zupełnie nowe światło na układ sił dobra i zła.


  Karolina Gozdalik  (14.06.2018)
Dawid Przybysz to kolejny autor, o którym nie dowiedziałam się niczego ciekawego, choć przewertowałam cały internet w poszukiwaniu informacji na jego temat. Podobno młody debiutant ze Szczecina. Ile w tym prawdy? Bladego pojęcia nie mam.
A szkoda, bo ja naprawdę lubię coś wiedzieć o osobie, która napisała trzymaną przeze mnie w rękach książkę. Przed Wami recenzja powieści, którą ciężko było mi zrozumieć od samego początku do końca.
Władca Nieumarłych - Lord Nerdion został stracony przez Eldarów. Konsekwencją tego było rozbicie sojuszu Nieumarłych: wiedźm, wampirów, wilkołaków, arcyliszów i innych istot, które podzieliły się na mniejsze grupy i rozproszyły po całym świecie. Eldarzy podbijają coraz to większe tereny i rosną w siłę, co nie podoba się arcyliszowi Magarionowi, który po kilku latach bezczynnego przyglądania się wrogom zdobywającym jego ziemie, postanawia wreszcie położyć temu kres. Niestety nie jest w stanie niczego wykonać w pojedynkę. Pozostaje mu zawrzeć nowe przymierze, lecz by to uczynić, musi na nowo połączyć zaprzyjaźnione rody wilkołaków, wampirów, wiedź, arcyliszów, duchów i wielu innych mrocznych istot. Pakt Nieumarłych ma potężną siłę i wiele wskazuje na to, że wreszcie Nieumarli mają przewagę nad swoimi nieprzyjaciółmi Eldarami, a nawet nad ludźmi i świętymi elfami. Krótko mówiąc – są w stanie pozbyć się wszystkich żywych i zapanować nad światem. Brakuje im tylko przywódcy, a będzie nim czarnoksiężnik – książę Ovin, którego jednak najpierw trzeba wskrzesić z martwych. Wkrótce okazuje się jednak, że wśród Nieumarłych znajdują się zdrajcy, dla których istotne są jedynie własne korzyści. Tylko kto działa na szkodę sojuszu?
„Czyste zło. Potęga Nieumarłych” to powieść naszpikowana fantastycznymi postaciami. Wiedźmy, wampiry, wilkołaki, arcylisze, szkielety zmierzchu, duchy, leśne trolle, rakaje czy święte elfy pojawiają się dosłownie na każdym kroku. Tym razem jednak autor poświęca całą swoją uwagę tym złym bohaterom i to właśnie o nich jest cała książka. Toczą oni walkę z dobrymi, czyli żywymi stworzeniami i jest to naprawdę brutalna, krwawa jatka. Nie przesadzę, pisząc, że krew lała się strumieniami, a opisy walki były bardzo, bardzo częste.

Dalsza recenzja: http://tamczytam.blogspot.com/2018/06/czyste-zo-potega-nieumarych.html

Dodaj własną recenzję