Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Sensacja -> Cel: Kajmany — J.W. Cortez
Cel: Kajmany — J.W. Cortez

Cel: Kajmany

Cena: 29,90 zł 25,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Grupa szarych ludzi pragnie spędzić resztę swojego życia na jednej z tropikalnych wysp Kajmanów. Aby zdobyć fundusze na taki luksus, postanawiają napaść na bank. Niestety, tylko jeden z nich posiada jakiekolwiek doświadczenie w akcjach kryminalnych, co zmusza ich do współpracy z niebezpiecznym sojusznikiem. Po spektakularnym rabunku, niespodziewanie na ich drodze pojawiają się przeszkody. Bohaterowie będą musieli stawić czoła nie tylko policji, lecz również tajemniczej, potężnej korporacji.

Zazwyczaj z tak poważnym przedsięwzięciem wiąże się duże ryzyko. Łysy był tego świadomy, co często pogarszało mu humor. Chłodna kalkulacja nie pozostawiała złudzeń. Bez szczęśliwego zbiegu okoliczności marzenia o Kajmanach skończą się w najlepszym wypadku na urlopie. W najgorszym… trzeba będzie uważać na stołówce i przede wszystkim pod prysznicem. Jednak potrzeba wyrwania się z coraz bardziej nużącej codzienności była tak silna, że Łysy był gotów spróbować.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Sensacja
  • Wydawca: Novae Res, 2011
  • Format: 121x195mm
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 278
  • ISBN: 978-83-7722-161-7

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 1 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Kasia Pessel  (11.06.2011)
Palmy, plaża, turkusowe morze, jednym słowem raj, szczególnie w jesienno-zimowe dni, kiedy szaruga daje się we znaki, brzmi zachęcająco. Tenże Eden jest życiowym celem czwórki mężczyzn, spełnieniem marzeń, które towarzyszą im od dzieciństwa. Nikt oprócz nich nie wie o tej tajemnicy, boją się ośmieszenia, w końcu powinni chcieć robić kariery, awansować, a nie śnić o meczach siatkówki plażowej i drinku z parasolką. Szef, Kajdan, Czarny i Łysy - ksywki jeszcze z lat szkolnych, nie mające nic wspólnego z cechami zewnętrznymi, a nawet charakteru. Jak osiągnąć upragniony cel, gdy nie ma się pieniędzy na jego realizację? Gra w totolotka nie daje upragnionych pieniędzy, a uczciwa praca na pewno nigdy nie pozwoli na taki wyjazd, szczególnie gdy ma on już być na zawsze, a nie tylko wakacyjnym wypadem. Pozostaje więc tylko jedno rozwiązanie - napad na bank, oczywiście nie na żadną małą filię i czy oddział, jak już działać to na dużą skalę, bo jak coś się nie uda to lepiej iść do więzienia za wielką sprawę, a nie za drobnostkę. Wszystko dokładnie zostało zaplanowane, opracowane i przemyślane, oczywiście w najgłębszej dyskrecji, tylko zaufane grono zna szczegóły, tak by zminimalizować ryzyko wpadki. Wystarczy jednak kilka nierozważnych słów jednego z uczestników i ktoś zaczyna się interesować pomysłem czwórki przyjaciół, ale kto uwierzy, że czwórka szarych obywateli wcieli taką ideę w życie. Na pewno jest to nieprawodopobne dla policji. Gdy drobne problemy z gadulstwem zostają zażegnane vel nikt nie daje wiary takim rewelacjom. Czas by poznać od strony praktycznej miejsce akcji i dopracować detale, w tym ma pomóc znajomy terrorysta - przysługa za przysługę, jak to wśród znajomych, bardziej lub mniej odległych. "Fachowe" oko wychwytuje słabe i mocne punkty obiektu, do tego oczywiście też rady specjalistów co i gdzie "podłożyć", po prostu optymalizacja zadania. Gdyby jeszcze nie wątpliwości optymizm tryskałby jak fontanna, ale podobno tylko głupcy nie zastanawiają się nad ewentualnymi konsekwencjami swoich czynów, nawet jeżeli myśli się w kategoriach "na plus".

Sam napad przebiega wzorcowo zgodnie z planem, ochrona obezwładniona, łup zdobyty i nim policja nadjeżdża sprawcy są już daleko i nawet nie spóźniają się do swoich obowiązków służbowych. Istna sielanka, lecz pojawia się problem z pieniędzmi - gdy ich brak źle, a gdy nadmiar to też niedobrze, bo trzeba je rozsądnie zagospodarować. No, ale najważniejsze - wylot na Kajmany zabukowany, w końcu o to cały czas chodziło tylko pasażerowie jacyś tacy jak z filmów katastroficznych ... a szczęście dopisujące do tej pory aż w nadmiarze jakby opuściło trójkę bohaterów, czwarty wolał zostać na starych śmieciach i raczej najlepiej na tym wyszedł. Ale do rzeczy bo palmy są, piasek jest, tylko w międzyczasie zdarzyło się porwanie samolotu i spotkanie mało sympatycznego kolegi z liceum no i wyśnione Kajmany okazały się Bahamami, lecz kto by się przejmował takimi drobiazgami jak nazwa, jeżeli wszystkie pozostałe elementy się zgadzają, tylko gdzieś się podział Łysy.

Chyba każdy ma swoje "Kajmany", miejsce wymarzone, taki osobisty raj, który pomaga przetrwać mniej lub bardziej trudne chwile. Autor przedstawił historię z gatunku "co by było gdyby ..." - gdyby ktoś nie poprzestał tylko na marzeniach i zrobił to o czym inni tylko mówią. Opis perypetii bohaterów w ich drodze do celu jest podany w dość lekkim tonie, trochę satyrycznym trochę komediowym, w efekcie czego ma się czasem wrażenie czasem lekkiego surrealizmu. Chociaż są też refleksje na temat co zrobić z życiem gdy już się jest w samym środku swego marzenia, a nadal czegoś brakuje.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Snajper — Piotr Mittelstaedt Snajper — Piotr Mittelstaedt
Marek Dembski przyjechał do Kanady w sprawie interesów. Przy okazji chciał odwiedzić swojego krewnego, Franka Mizerę, z którym stracił kontakt w latach pięćd...