Solo dookoła świata
Cena: 59,99 zł 50,99 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Opis i recenzje
Świat jest lepszy i bezpieczniejszy niż nam się zdaje – trzeba tylko zebrać się na odwagę, by go poznać
Katarzyna Kozłowska, autorka książki „50-tka dookoła świata”, ponownie łamie stereotypy i na rok przed sześćdziesiątymi urodzinami samotnie wyrusza w kolejną półroczną podróż dookoła globu.
Ucieka od nadmiaru bodźców, zachodniego pędu i medialnego zgiełku. W zamian wybiera bliskość natury, prostotę codzienności i spotkania z ludźmi, którzy nie znają pośpiechu. Od parków narodowych Utah, przez amazońską dżunglę, Galapagos i karaibskie plaże Kolumbii, aż po Wietnam, Kambodżę oraz Tajlandię – każda z odwiedzonych krain odsłania przed nią inne oblicze rzeczywistości i człowieka.
„Solo dookoła świata” to nie tylko historia wędrówki przez cztery kontynenty i dwanaście krajów, ale także wewnętrzna podróż ku wolności i zaufaniu. Opowieść o świecie, który – wbrew pozorom – wciąż potrafi być gościnny, bezpieczny i piękny.
Podobno dobry moment do wyruszenia na kolejną wyprawę jest wtedy, gdy szczęśliwie powrócisz z poprzedniej. I tak właśnie poczułam. Byłam gotowa odpocząć, zarobić na nową podróż i jechać dalej, ponieważ zrozumiałam, że włóczęga solo jest tym, co podoba mi się najbardziej. Udana wyprawa przez 3 kontynenty, 30 wysp i ponad 60 tys. km dała mi więcej pewności siebie, pokazała moje możliwości i rozwinęła skrzydła. Dlaczego nie miałabym ponownie spróbować?
Katarzyna Kozłowska, autorka książki „50-tka dookoła świata”, ponownie łamie stereotypy i na rok przed sześćdziesiątymi urodzinami samotnie wyrusza w kolejną półroczną podróż dookoła globu.
Ucieka od nadmiaru bodźców, zachodniego pędu i medialnego zgiełku. W zamian wybiera bliskość natury, prostotę codzienności i spotkania z ludźmi, którzy nie znają pośpiechu. Od parków narodowych Utah, przez amazońską dżunglę, Galapagos i karaibskie plaże Kolumbii, aż po Wietnam, Kambodżę oraz Tajlandię – każda z odwiedzonych krain odsłania przed nią inne oblicze rzeczywistości i człowieka.
„Solo dookoła świata” to nie tylko historia wędrówki przez cztery kontynenty i dwanaście krajów, ale także wewnętrzna podróż ku wolności i zaufaniu. Opowieść o świecie, który – wbrew pozorom – wciąż potrafi być gościnny, bezpieczny i piękny.
Podobno dobry moment do wyruszenia na kolejną wyprawę jest wtedy, gdy szczęśliwie powrócisz z poprzedniej. I tak właśnie poczułam. Byłam gotowa odpocząć, zarobić na nową podróż i jechać dalej, ponieważ zrozumiałam, że włóczęga solo jest tym, co podoba mi się najbardziej. Udana wyprawa przez 3 kontynenty, 30 wysp i ponad 60 tys. km dała mi więcej pewności siebie, pokazała moje możliwości i rozwinęła skrzydła. Dlaczego nie miałabym ponownie spróbować?
Szczegóły
Recenzje czytelników
| Średnia ocena: | z 5 recenzji. | Dodaj własną recenzję |
| Wojciech Zemła | (20.11.2025) |
Lubię czytać, to mało powiedzieć w przypadku tej książki. Dać się uwieść rysowanym obrazom, poczuć zapachy egzotyki, to jest bliższe doznaniom towarzyszącym jej lekturze.
Barwna, pouczająca, mądra, pełna ciekawych obserwacji książka, opowiadająca o pięknych stronach świata, zadziwieniach i zachwytach podróżniczki, która solo przemierzyła kilkanaście krajów, żeby zamknąwszy pętlę opowiedzieć o tym na stronach ,,Solo dookoła świata,,.
Dojrzała, doświadczona życiowo kobieta, porzuciwszy strefę komfortu postanowiła ponownie samotnie objechać świat. Dała przykład, że można, że świat jest wart tego, aby w każdym wieku ruszyć na jego prywatne, bardzo osobiste odkrywanie.
Polecam!
Barwna, pouczająca, mądra, pełna ciekawych obserwacji książka, opowiadająca o pięknych stronach świata, zadziwieniach i zachwytach podróżniczki, która solo przemierzyła kilkanaście krajów, żeby zamknąwszy pętlę opowiedzieć o tym na stronach ,,Solo dookoła świata,,.
Dojrzała, doświadczona życiowo kobieta, porzuciwszy strefę komfortu postanowiła ponownie samotnie objechać świat. Dała przykład, że można, że świat jest wart tego, aby w każdym wieku ruszyć na jego prywatne, bardzo osobiste odkrywanie.
Polecam!
| Edyta Rauhut | (18.01.2026) |
Podróże są nie tylko rozrywką i odpoczynkiem, mogą nas też wiele nauczyć o świecie, a nawet o nas samych. Można się przekonać o tym, czytając książkę „Solo dookoła świata” Katarzyny Kozłowskiej. To kolejny tytuł, który inspiruje do spełniania marzeń. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res w 2025 roku.
Za oknem w Polsce bywa mokro lub śnieżnie i zimno. Lektura książki Katarzyny Kozłowskiej pozwoliła mi nieco odpocząć od szarości zimowej aury. Autorka opisuje podróż w pojedynkę dookoła świata. Podróż pełną bajecznych widoków, aktywności fizycznych, różnych smaków. Wyruszyła w tę podróż rok przed sześćdziesiątymi urodzinami. Zwiedzała wielobarwne zakątki świata przez pół roku.
Nie jest to pierwsza publikacja Katarzyny Kozłowskiej. W każdej chwili można zajrzeć na jej bloga www.goenywhere.to, a w księgarniach z łatwością znajdziemy książki „Trzymałam Anioła za rękę. Gniew motyla”, „50-tka dookoła świata”, czy „Jak przeżyć 50 lat i nadal cieszyć się życiem”. Autorka jest zawodowo związana z Trójmiastem. Jest terapeutką, life coachem i wykładowczynią uniwersytecką.
Książkę „Solo dookoła świata” Katarzyny Kozłowskiej przeczytałam z przyjemnością. Lubię tego rodzaju publikacje, ponieważ pozwalają mi zajrzeć tam, gdzie nie miałam okazji być. Ponadto autorka ma talent do snucia opowieści o miejscach i ludziach. Nie brakuje również licznych ciekawostek, także tych historycznych. Znajdziemy też tutaj niesamowite zdjęcia z podróży.
Cała recenzja:
https://edisanonimaart.pl/2026/01/15/podroz-z-katarzyna-kozlowska/
Za oknem w Polsce bywa mokro lub śnieżnie i zimno. Lektura książki Katarzyny Kozłowskiej pozwoliła mi nieco odpocząć od szarości zimowej aury. Autorka opisuje podróż w pojedynkę dookoła świata. Podróż pełną bajecznych widoków, aktywności fizycznych, różnych smaków. Wyruszyła w tę podróż rok przed sześćdziesiątymi urodzinami. Zwiedzała wielobarwne zakątki świata przez pół roku.
Nie jest to pierwsza publikacja Katarzyny Kozłowskiej. W każdej chwili można zajrzeć na jej bloga www.goenywhere.to, a w księgarniach z łatwością znajdziemy książki „Trzymałam Anioła za rękę. Gniew motyla”, „50-tka dookoła świata”, czy „Jak przeżyć 50 lat i nadal cieszyć się życiem”. Autorka jest zawodowo związana z Trójmiastem. Jest terapeutką, life coachem i wykładowczynią uniwersytecką.
Książkę „Solo dookoła świata” Katarzyny Kozłowskiej przeczytałam z przyjemnością. Lubię tego rodzaju publikacje, ponieważ pozwalają mi zajrzeć tam, gdzie nie miałam okazji być. Ponadto autorka ma talent do snucia opowieści o miejscach i ludziach. Nie brakuje również licznych ciekawostek, także tych historycznych. Znajdziemy też tutaj niesamowite zdjęcia z podróży.
Cała recenzja:
https://edisanonimaart.pl/2026/01/15/podroz-z-katarzyna-kozlowska/
| Michał Machnacki | (4.02.2026) |
Zima daje się nam w tym roku we znaki. Dawno tak nas nie zmroziło i nie zasypało śniegiem. No ale w kalendarzu jest luty, więc zima musi być. Dlatego warto już powoli snuć marzenia o wakacjach, wyjazdach, krótkich tripach czy dłuższym odpoczynku gdzieś nad ciepłym morzem. Można też sięgnąć po książkę podróżniczą!
Padło na – jak się potem, po lekturze, okazało – pasjonującą książkę Katarzyny Kozłowskiej Solo dookoła świata. I tutaj muszę wtrącić odrobinę prywaty, dlaczego zdecydowałem się po nią sięgnąć. Kilka dobrych lat temu kompletowałem księgozbiór do wypożyczalni na warszawskim Bemowie i właśnie inna książka pani Kasi była tą pierwszą, która została wpisana do inwentarza biblioteki. Była to również podróżnicza opowieść – 50-tka dookoła świata. Przyznam się, że… wtedy jej nie przeczytałem. Jednak po lekturze Solo dookoła świata postanowiłem nadrobić zaległości. Książka jest już zamówiona.
Pani Kasia to odważna podróżniczka, która uwielbia wyprawy solo. Po prostu pakuje plecak, obiera sobie cel i… znika z domu na pół roku. Na skrzydełku książki można przeczytać, że przełamuje stereotypy. Podobno jej metryka jest już „jakaś zaawansowana” (jak spojrzycie na zdjęcia z podróży, sami oceńcie ten rzekomy wiek…), co absolutnie nie stanowi dla niej przeszkody w odkrywaniu świata. Ma na koncie kilka wydanych książek, jest związana z Trójmiastem. Tam pracuje jako terapeutka i life coach, wykłada na uniwersytecie oraz doradza innym, jak zmienić swoje życie.
A gdy spojrzycie na okładkę, czy nie macie odruchu, by wyjść z domu i ruszyć w świat? Autorka siedzi na wysokim klifie i spogląda przed siebie. Dal jest zachwycająca, kusząca, wręcz zapraszająca, by ją odwiedzić. To widok zapierający dech w piersiach. Chciałoby się powiedzieć: ja też tak chcę! To co, ruszamy w świat, kierując się poniższym cytatem?
Diviértete, relájate, vive aventuras, haz planes, viaja más — baw się dobrze, odpoczywaj, przeżywaj przygody, miej plany, podróżuj więcej.
Czy to nie idealny plan?
Autorka zabiera nas na półroczną wyprawę. Jak myślicie? Ile krajów i kontynentów udało jej się w tym czasie odwiedzić? Chronologicznie ruszamy najpierw do Ameryki Północnej i Południowej, następnie przez Oceanię do Australii i Azji. Śmiało można powiedzieć, że to podróż życia. Kto nie chciałby zanurzyć się w prehistorię Inków, dowiedzieć się, dlaczego Chicago nazywane jest Wietrznym Miastem, albo spróbować polecanej przez lekarzy w wysokobiałkowej diecie… świnki morskiej? Oczywiście można też skosztować smażonej tarantuli, pasikonika czy szarańczy, choć w większości miejsc i tak przyzwyczaicie się do dobrze znanego ryżu.
Nie będę opisywał wszystkich państw i ważnych miejsc na trasie podróży — o tym musicie przeczytać sami. Dodam tylko, że książkę czyta się znakomicie. Jako odbiorca czuję się tak, jakbym podróżował po świecie razem z panią Kasią. To świetna opowieść, napisana w bardzo dobrym stylu.
Padło na – jak się potem, po lekturze, okazało – pasjonującą książkę Katarzyny Kozłowskiej Solo dookoła świata. I tutaj muszę wtrącić odrobinę prywaty, dlaczego zdecydowałem się po nią sięgnąć. Kilka dobrych lat temu kompletowałem księgozbiór do wypożyczalni na warszawskim Bemowie i właśnie inna książka pani Kasi była tą pierwszą, która została wpisana do inwentarza biblioteki. Była to również podróżnicza opowieść – 50-tka dookoła świata. Przyznam się, że… wtedy jej nie przeczytałem. Jednak po lekturze Solo dookoła świata postanowiłem nadrobić zaległości. Książka jest już zamówiona.
Pani Kasia to odważna podróżniczka, która uwielbia wyprawy solo. Po prostu pakuje plecak, obiera sobie cel i… znika z domu na pół roku. Na skrzydełku książki można przeczytać, że przełamuje stereotypy. Podobno jej metryka jest już „jakaś zaawansowana” (jak spojrzycie na zdjęcia z podróży, sami oceńcie ten rzekomy wiek…), co absolutnie nie stanowi dla niej przeszkody w odkrywaniu świata. Ma na koncie kilka wydanych książek, jest związana z Trójmiastem. Tam pracuje jako terapeutka i life coach, wykłada na uniwersytecie oraz doradza innym, jak zmienić swoje życie.
A gdy spojrzycie na okładkę, czy nie macie odruchu, by wyjść z domu i ruszyć w świat? Autorka siedzi na wysokim klifie i spogląda przed siebie. Dal jest zachwycająca, kusząca, wręcz zapraszająca, by ją odwiedzić. To widok zapierający dech w piersiach. Chciałoby się powiedzieć: ja też tak chcę! To co, ruszamy w świat, kierując się poniższym cytatem?
Diviértete, relájate, vive aventuras, haz planes, viaja más — baw się dobrze, odpoczywaj, przeżywaj przygody, miej plany, podróżuj więcej.
Czy to nie idealny plan?
Autorka zabiera nas na półroczną wyprawę. Jak myślicie? Ile krajów i kontynentów udało jej się w tym czasie odwiedzić? Chronologicznie ruszamy najpierw do Ameryki Północnej i Południowej, następnie przez Oceanię do Australii i Azji. Śmiało można powiedzieć, że to podróż życia. Kto nie chciałby zanurzyć się w prehistorię Inków, dowiedzieć się, dlaczego Chicago nazywane jest Wietrznym Miastem, albo spróbować polecanej przez lekarzy w wysokobiałkowej diecie… świnki morskiej? Oczywiście można też skosztować smażonej tarantuli, pasikonika czy szarańczy, choć w większości miejsc i tak przyzwyczaicie się do dobrze znanego ryżu.
Nie będę opisywał wszystkich państw i ważnych miejsc na trasie podróży — o tym musicie przeczytać sami. Dodam tylko, że książkę czyta się znakomicie. Jako odbiorca czuję się tak, jakbym podróżował po świecie razem z panią Kasią. To świetna opowieść, napisana w bardzo dobrym stylu.
| Karolina Sweetiebookslover | (25.02.2026) |
Solo dookoła świata Katarzyna Kozłowska
[ współpraca barterowa ]
Moja ocena: 5/5
“Podróże uczą, aby nie przejmować się drobnostkami. Możesz mieć wszystko pięknie przemyślane i zaplanowane w szczegółach, ale czasem trzeba wyrzucić plany do kosza i pozwolić sobie płynąć z prądem, dryfować na fali…”
Macie ochotę na podróż z dala od tej szaro - burej zimy? A może chcecie uciec od natłoku myśli i obowiązków? Ta książka to bilet. Bilet w niesamowitą podróż po wielu krajach, przy okazji pozwalający na poznanie kultury, smaków jak i wspaniałych historii ludzi.
Uwielbiam książki podróżnicze. Są dla mnie poniekąd inspiracją do tego, by podążać za swoimi marzeniami i celami. Autorka podjęła jedną decyzję: rok przed swoimi 60-tymi urodzinami wyruszyć w samotną podróż dookoła świata. Tak się też dzieje, kobieta pakuje plecak i znika na dokładnie pół roku.
Wraz z Panią Katarzyną podróżujemy przez Stany Zjednoczone, Ekwador, Wietnam, a nawet gościmy w Indiach. A to i tak nie wszystko, bo odwiedzonych krajów jest aż 12! Każde państwo to osobny rozdział kończący się… listą ciekawostek! Nie dość, że sam rozdział sprawia iż chce się jechać w dane miejsce to jeszcze “wisienka na torcie” w postaci ciekawostek, skutecznie nas do tego pomysłu przekonuje. Czytając czujemy się jakbyśmy wcale nie siedzieli w domowym zaciszu, a towarzyszyli autorce w podróży. Sposób pisania książki wciąga i sprawia, że chce się ją czytać bez końca.
Książka to nie tylko opowieść o podróżach. To także poradnik dla osób, chcących jechać w dane miejsce pierwszy raz. Pani Katarzyna zasypuje nas przydatnymi tipami, a także przedstawia plusy i minusy takich wyjazdów. Autorka nie kryje towarzyszących jej emocji podczas samotnych podróży. Opowiada nam o chwilach zwątpienia i tęsknoty. Pozwala nam, aby razem z nią wyciągać różne wnioski. Dzięki temu książka nabiera jeszcze większej autentyczności.
Powieść jest piękną historią o niesamowicie odważnej podróży. Dostarcza nam wielu wrażeń jak i przemyśleń. Istotną kwestią nie są tu tylko widoki, ale także inspirujące opowieści tamtejszych mieszkańców. To jak, kupujecie bilet?
[ współpraca barterowa ]
Moja ocena: 5/5
“Podróże uczą, aby nie przejmować się drobnostkami. Możesz mieć wszystko pięknie przemyślane i zaplanowane w szczegółach, ale czasem trzeba wyrzucić plany do kosza i pozwolić sobie płynąć z prądem, dryfować na fali…”
Macie ochotę na podróż z dala od tej szaro - burej zimy? A może chcecie uciec od natłoku myśli i obowiązków? Ta książka to bilet. Bilet w niesamowitą podróż po wielu krajach, przy okazji pozwalający na poznanie kultury, smaków jak i wspaniałych historii ludzi.
Uwielbiam książki podróżnicze. Są dla mnie poniekąd inspiracją do tego, by podążać za swoimi marzeniami i celami. Autorka podjęła jedną decyzję: rok przed swoimi 60-tymi urodzinami wyruszyć w samotną podróż dookoła świata. Tak się też dzieje, kobieta pakuje plecak i znika na dokładnie pół roku.
Wraz z Panią Katarzyną podróżujemy przez Stany Zjednoczone, Ekwador, Wietnam, a nawet gościmy w Indiach. A to i tak nie wszystko, bo odwiedzonych krajów jest aż 12! Każde państwo to osobny rozdział kończący się… listą ciekawostek! Nie dość, że sam rozdział sprawia iż chce się jechać w dane miejsce to jeszcze “wisienka na torcie” w postaci ciekawostek, skutecznie nas do tego pomysłu przekonuje. Czytając czujemy się jakbyśmy wcale nie siedzieli w domowym zaciszu, a towarzyszyli autorce w podróży. Sposób pisania książki wciąga i sprawia, że chce się ją czytać bez końca.
Książka to nie tylko opowieść o podróżach. To także poradnik dla osób, chcących jechać w dane miejsce pierwszy raz. Pani Katarzyna zasypuje nas przydatnymi tipami, a także przedstawia plusy i minusy takich wyjazdów. Autorka nie kryje towarzyszących jej emocji podczas samotnych podróży. Opowiada nam o chwilach zwątpienia i tęsknoty. Pozwala nam, aby razem z nią wyciągać różne wnioski. Dzięki temu książka nabiera jeszcze większej autentyczności.
Powieść jest piękną historią o niesamowicie odważnej podróży. Dostarcza nam wielu wrażeń jak i przemyśleń. Istotną kwestią nie są tu tylko widoki, ale także inspirujące opowieści tamtejszych mieszkańców. To jak, kupujecie bilet?
| Karolina Owczarek | (6.04.2026) |
✨ Wyjechaliście kiedyś sami na wakacje??✨
Ja nigdy nie byłam na żadnym wyjeździe, wakacjach czy nawet weekendowym wypadzie sama. Tak naprawdę nie miałam nigdy takiej potrzeby, żeby w pojedynkę gdzieś wyjechać.
Zadaję Wam to pytanie, ponieważ dzisiejsza recenzja dotyczy książki opowiadającej o przygodach kobiety, która samotnie wyruszyła w podróż dookoła świata.
,,Solo dokoła świata’’ Katarzyny Kozłowskiej to opowieść o półrocznej podróży przez cztery kontynenty i dwanaście krajów, w którą wyruszyła autorka.
Tę książkę czyta się jak pamiętnik. Łączy ona w sobie elementy relacji z podróży wraz z opisami wrażeń i przeżyć. Jest pełna emocji, historii i osobistych zapisków. Autorka opisuje z jakimi wyzwaniami i problemami musiała się mierzyć podczas podróży oraz jakie emocje jej towarzyszyły w poszczególnych momentach.
Książka jest również pełna ciekawostek oraz opisów miejsc które urzekły autorkę. Publikacja zawiera także zdjęcia, które świetnie dopełniają tę historię i sprawiają, że staje się ona jeszcze bardziej autentyczna. To książka również o odwadze, wychodzeniu ze strefy komfortu, ale także o tym, że świat jest pełen dobrych i przyjaznych ludzi- chyba to najbardziej urzekło mnie w tej publikacji. Autorka na swojej drodze spotkała wiele życzliwych osób, które bezinteresownie pomagały jej, wspierały ją i sprawiły, że bezpiecznie i z miłymi wspomnieniami wróciła do domu.
Polecam 8/10
Za egzemplarz otrzymany w ramach współpracy barterowej dziękuję wydawnictwu
Ja nigdy nie byłam na żadnym wyjeździe, wakacjach czy nawet weekendowym wypadzie sama. Tak naprawdę nie miałam nigdy takiej potrzeby, żeby w pojedynkę gdzieś wyjechać.
Zadaję Wam to pytanie, ponieważ dzisiejsza recenzja dotyczy książki opowiadającej o przygodach kobiety, która samotnie wyruszyła w podróż dookoła świata.
,,Solo dokoła świata’’ Katarzyny Kozłowskiej to opowieść o półrocznej podróży przez cztery kontynenty i dwanaście krajów, w którą wyruszyła autorka.
Tę książkę czyta się jak pamiętnik. Łączy ona w sobie elementy relacji z podróży wraz z opisami wrażeń i przeżyć. Jest pełna emocji, historii i osobistych zapisków. Autorka opisuje z jakimi wyzwaniami i problemami musiała się mierzyć podczas podróży oraz jakie emocje jej towarzyszyły w poszczególnych momentach.
Książka jest również pełna ciekawostek oraz opisów miejsc które urzekły autorkę. Publikacja zawiera także zdjęcia, które świetnie dopełniają tę historię i sprawiają, że staje się ona jeszcze bardziej autentyczna. To książka również o odwadze, wychodzeniu ze strefy komfortu, ale także o tym, że świat jest pełen dobrych i przyjaznych ludzi- chyba to najbardziej urzekło mnie w tej publikacji. Autorka na swojej drodze spotkała wiele życzliwych osób, które bezinteresownie pomagały jej, wspierały ją i sprawiły, że bezpiecznie i z miłymi wspomnieniami wróciła do domu.
Polecam 8/10
Za egzemplarz otrzymany w ramach współpracy barterowej dziękuję wydawnictwu
Dodaj własną recenzję
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
![]() |
Świąteczny blef — Katarzyna Bester Jeden udawany związek, dwa zadziorne koty i cała masa nieplanowanych uczuć… Święta zapowiadają się naprawdę fantastycznie!
On szukał sposobu na zostanie w... |
Oferta książek
Wg wydawnictwa
Najpopularniejsze i polecane
Kategorie książek
Zaloguj się | Twoje zamówienia | Twoje dane | Koszty dostawy | Regulamin zakupów
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res




