Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Thriller -> Śmierć w Mieście Duchów — Agnieszka Kosydar
Śmierć w Mieście Duchów — Agnieszka Kosydar

Śmierć w Mieście Duchów

Cena: 37,99 zł 32,29 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

Małe miasteczka mają swoje mroczne sekrety…

Trzydziestoletni Adam, rock’n’rollowiec z trudną przeszłością i miłością do motocykli, wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb ciotki. Chce tylko sprzedać jej dom i zniknąć – ale zostaje wplątany w sprawę brutalnego morderstwa szesnastoletniej Kornelii.

Zmuszony zostać, rozpaczliwie szuka sposobu, by oczyścić swoje imię i rozwikłać zagadkę śmierci dziewczyny. Nie jest to jednak proste – bolesne wspomnienia wracają jak echo, mieszkańcy patrzą na niego z wrogością, a sam dom zdaje się jęczeć, aby wyrazić sprzeciw jego obecności. Z każdym dniem rośnie napięcie, a Adam coraz mniej ufa zarówno ludziom, jak i własnemu osądowi.

W miejscu, gdzie wszyscy coś ukrywają, prawda może okazać się bardziej przerażająca niż zbrodnia.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Thriller
  • Wydawca: Novae Res, 2025
  • Format: 121x195
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 280
  • ISBN: 978-83-8423-073-2

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 3 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Mirosława Dudko  (23.12.2025)
„Są na tym świecie rzeczy,
których lepiej nie wiedzieć.”

Po debiuty z reguły sięgam z ostrożnością, gdyż zawsze niosą ze sobą pewną niewiadomą – mogą rozczarować albo zaskoczyć dojrzałością formy. „Śmierć w Mieście Duchów”, pierwsza powieść Agnieszki Kosydar, zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Napisała bowiem intrygującą historię, dopracowany klimat i wyraźnie zarysowany potencjał na kontynuację.

Adam wraca do rodzinnej wioski po latach, by sprzedać dom zmarłej ciotki. Miało być szybko, bez emocji. Nie był tu od czasu, gdy jako osiemnastoletni chłopak wyjechał stąd z głową pełną planów. Wierzył, że jego przyszłość związana będzie z Krakowem, więc tam ukończył studia, znalazł pracę, lecz szybko przekonał się, że nie spełnia ona jego oczekiwań. Zrezygnował z niej i otworzył warsztat, w którym naprawiał motocykle, które od zawsze były jego pasją.

Teraz, po latach, wraca w rodzinne strony właśnie na motorze. Dorosły mężczyzna, z bagażem wspomnień z dzieciństwa, nie planuje zostać tu dłużej niż to konieczne. Ale śmierć Adeli okazuje się początkiem czegoś znacznie mroczniejszego. Dziwne sny, tajemnicze postacie, niepokojące wspomnienia z dzieciństwa, to wszystko zaczyna się splatać w sieć, z której nie sposób się wydostać. Do tego powracająca przeszłość, która wciąż tkwi jak zadra i nie pozwala zapomnieć wywołując poczucie winy. Gdy w zajeździe, w którym się zatrzymał, dochodzi do tragicznego zdarzenia, Adam staje się głównym podejrzanym. Zmuszony do pozostania, rozpoczyna własne śledztwo. Wkrótce odkrywa, że mieszkańcy skrywają więcej, niż chcą przyznać, a las — ten sam, który znał jako chłopiec — wciąż szepcze swoje tajemnice.

Adam traci w pewnym momencie orientację, o co w tym wszystkim chodzi. Codziennie wydarza się coś, co miesza mu w głowie, Wokół niego dzieją się rzeczy, których nie potrafi zrozumieć. Adam jest bohaterem złożonym, niejednoznacznym, obciążonym przeszłością, pełnym wewnętrznych konfliktów. Łatwo zaangażować się emocjonalnie w jego historię i próbować zrozumieć jego decyzje. Równie ważną rolę odgrywa samo miejsce akcji. Małe miasteczko, pobliski las, dom ciotki, sny i nieprzyjazne otoczenie stają się niemal osobnymi bohaterami, żywymi, mrocznymi przestrzeniami, które skrywają własne tajemnice.

„Śmierć w Mieście Duchów” to powieść, która już od pierwszych stron buduje gęstą, niepokojącą atmosferę i skutecznie wciąga czytelnika w mroczny świat małego miasteczka pełnego tajemnic.

Adam jest bohaterem złożonym, niejednoznacznym, obciążonym przeszłością, pełnym wewnętrznych konfliktów. Łatwo zaangażować się emocjonalnie w jego historię i próbować zrozumieć jego decyzje. Z każdym kolejnym dniem narasta napięcie, a Adam coraz mniej ufa zarówno ludziom, jak i własnemu osądowi.

Równie ważną rolę odgrywa samo miejsce akcji. Małe miasteczko, pobliski las, dom ciotki, sny i nieprzyjazne otoczenie stają się niemal osobnymi bohaterami, żywymi, mrocznymi przestrzeniami, które skrywają własne tajemnice.

Autorka skutecznie ukrywa niektóre sprawy, wzbudzając jedynie ciekawość. Wiele spraw zostaje jedynie zasygnalizowanych – wiemy, że „coś się wydarzyło”, ale przez długi czas nie poznajemy szczegółów. Ten zabieg skutecznie podsyca ciekawość i potęguje atmosferę zagrożenia. Jako debiutująca pisarka już wykazuje się świetnym styl, wciągającym, skutecznie budując napięcie i poczucie lęku. Dobiera odpowiednie słowa opisując emocje, stosuje zawieszenia na końcu rozdziałów, a ukazanie wydarzeń oczami Adama, ale poprzez narrację trzecioosoboiwą dodatkowo wzmacnia efekt niewidomego. Jest to niewątpliwie zaletą, gdyż wiemy tylko tyle, co on. Wciąż wyłaniające się sekrety, trudne do wytłumaczenia sytuacje dają poczucie zagrożenia.

Tempo powieści stopniowo przyspiesza, a atmosfera niepokoju towarzyszy nam od samego początku. Pełno jest w niej sekretów, trudnych do wytłumaczenia sytuacji i dziwnych zdarzeń, które trudno Adamowi zrozumieć. Niektóre wątki znajdują swoje wyjaśnienie, inne celowo pozostają otwarte, co jest zrozumiałe, ponieważ „Śmierć w Mieście Duchów” stanowi pierwszą część większej historii. Zakończenie, zawierające wyraźną sugestię przyszłych wydarzeń, skutecznie wzbudza ciekawość i potęguje napięcie przed kolejnym tomem.

To intrygująca, mroczna opowieść z elementami thrillera, ale też kryminału, a nawet delikatnej grozy i psychologicznej głębi, która działa na wyobraźnię poruszając emocjonalnie i absorbując uwagę. Debiut Agnieszki Kosydar zapowiada się bardzo obiecująco i zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po kontynuację.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res


  Aleksandra Iwanek  (23.02.2026)
*współpraca reklamowa*

Rozpoczęłam kolejną dobrą passę z debiutami. To kolejna pozycja, która mnie zainteresowała, dostarczyła mi wielu wrażeń, skłoniła do wytężenia szarych komórek, ale przede wszystkim mnie zachwyciła, choć i uczucie niedosytu na końcówce się pojawiło. Książka to thriller, którego akcja zabiera nas na granicę pomiędzy życiem a śmiercią, prawdą a iluzją, gdzie nie wszytko jest jasne, a prawda jest ukryta pomiędzy wierszami.

Adam wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb ciotki. Mężczyzna ma świadomość, ze trudny czas przed nim, nie tylko ze względu na pożegnanie jedynej krewnej, ale też ze względu na ilość rzeczy do ogarnięcia. Na miejscu jednak okazuje się, że wiele spraw zostało już załatwionych, a Adam po części nie ma pojęcia co ze sobą zrobić. Bardzo szybko jednak zostaje wmanewrowany w sprawę morderstwa nastoletniej Kornelii. Zmuszony zostaje zostać na miejscu dłużej niż zamierzał, na własną rękę próbuje odgadnąć co się wydarzyło, krok po kroku zaczyna dostrzegać że to senne i niepozorne miasteczko skrywa wiele tajemnic, a sieć intryg i powiązań okazuje się mocno rozwinięta, a do tego niebezpieczna, w szczególności dla tego, który zna prawdę.

Mała i niepozorna książeczka na samym początku wzbudziła moje wątpliwości, ale każda kolejna strona je rozwiewała, a fabuła coraz mocniej mnie wciągała. Wraz z pojawieniem się Adama w miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy, dziwnie przynajmniej dla samego przybysza czy czytelników, bo mieszkańcy poza śmiercią sąsiadki zdają się nie dostrzegać nic dziwnego. Mężczyzna bardzo szybko wpada w tarapaty, zostaje okrzyknięty podejrzanym a nawet mordercą, choć sprawa śmierci nastolatki jest tak niejasna i niespójna, pełna wątpliwości. Choć teoretycznie Adam zostaje oczyszczony z zarzutów to wciąż czuje się zagrożony i osaczony. Zmuszony zamieszkać w domu po ciotce, który go przeraża, który wydaje się być nawiedzony. Lokalsi są w stosunku do niego podejrzliwi. Każde kolejne odkrycie zaś jeszcze bardziej mąci w głowie, udziela się atmosfera strachu i niepewności, rodzi się napięcie i chęć poznania prawdy, która może się wydawać straszniejsza niż samo morderstwo.

Książka była świetna, trochę mroczna, trochę złożona, pełna sprzeczności, trudnych tematów i równie trudnych uczuć. Autorka pokazała nam tutaj takie trochę hermetyczne środowisko, gdzie panuje jakaś zmowa milczenia, gdzie niby każdy, każdego zna, każdy wie wszytko o wszystkich, ale nikt głośno nie mówi o pewnych sprawach. Pojawienie się dawnego mieszkańca burzy ten ułożony i zbudowany na pozorach świat, przez co głęboko ukrywane sekrety zaczynają powoli wypływać na powierzchnię. Wraz z Adamem odkrywamy krok po kroku wszelkie zależności, patrzymy na zakłamanie i imponującą siatkę intryg, manipulacji, szantaży i innych nieczystych gierek. W napięciu oczekujemy pełnego odkrycia kart, tego jak to wszytko się skończy, a możliwości jest wiele, tak samo jak teorii w głowie.

Książka napisana w bardzo dobrym stylu, akcja jest płynna, fabuła rozwija się w fajnym tempie, każda strona rodzi kolejne pytania, kolejne teorie, by w końcu krok po kroku odsłaniać przed nami wstrząsającą prawdę, którą gdzieś tam w jakimś stopniu można przewidzieć, ale nie w stu procentach. Autorka stworzyła tutaj wyśmienitą grę pozorów, cudowną siatkę wzajemnych powiązań i sieć intryg, wplątała tutaj też jakąś odrobinę magii rytuałów czy ziół, a ten wątek mega mi się podobał. Koniec pozostawił po sobie niedosyt, mam wrażenie, że autorka zostawiła sobie furtkę by jeszcze kiedyś wrócić do tej historii, bo tu jeszcze nie wszytko zostało do końca wyjaśnione, a samo zakończenie okazało się takie na półotwarte.

Moim zdaniem to bardzo interesujący i świetny debiut, który udowadnia, że warto sięgać po nowych autorów. Bardzo mi się podobało i szczerze polecam.


  Ewa Kaziród  (3.03.2026)
Adam wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb ukochanej ciotki. Wydarzenie, które miało być krótkim i bolesnym pożegnaniem, szybko przeradza się w początek serii niepokojących zdarzeń. Mężczyzna zostaje wplątany w sprawę tajemniczej śmi€rci nastolatki i zmuszony jest pozostać w mieście, aby oczyścić swoje imię. Z każdą kolejną stroną staje się jasne, że przeszłość i lokalne sekrety mają znacznie większe znaczenie, niż mogłoby się początkowo wydawać.

To debiut stosunkowo krótki objętościowo, lecz intensywny pod względem konstrukcji fabuły. Autorka buduje historię wielowątkową i momentami celowo dezorientującą. Narracja nie prowadzi czytelnika za rękę – wymaga skupienia i uważności, ponieważ nie wszystkie elementy zostają od razu wyjaśnione. Ten zabieg skutecznie potęguje napięcie, choć chwilami może powodować poczucie zagubienia.

Najmocniejszą stroną powieści jest klimat. Autorka konsekwentnie kreuje mroczną, duszną atmosferę, w której groza jest realnie wyczuwalna.
Napięcie budowane jest poprzez niedopowiedzenia, sugestywne obrazy oraz poczucie stałego zagrożenia. Motywy pojawiające się w tle – jak chociażby obecność kotów czy powracające wizualne detale – tworzą wyrazisty, niepokojący obraz.

Na uwagę zasługują również postacie drugoplanowe, szczególnie Ruda i Kornelia.
Obie roztaczały wokół siebie złowrogą aurę i mrok, a od ich zachowań czasem włosy stawały dęba.

Zastrzeżenia może budzić styl narracji oparty na bardzo krótkich, urywanych zdaniach. Zabieg ten niewątpliwie miał na celu dynamizację tekstu i podkreślenie napięcia, jednak w dłuższej perspektywie bywa męczący i momentami zaburza płynność odbioru. W kilku fragmentach brakowało większej swobody narracyjnej i rozwinięcia niektórych wątków.

Mimo tych niedociągnięć powieść oceniam pozytywnie. To debiut świadomy, konsekwentny w budowaniu atmosfery i wyraźnie nakierowany na oddziaływanie emocjonalne. Autorka pokazuje duży potencjał, który – przy dalszym dopracowaniu stylu – może zaowocować jeszcze mocniejszą kontynuacją.

@wydawnictwo_novaeres serdecznie dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Bestia z Nowego Jorku — Karina Majsterek Bestia z Nowego Jorku — Karina Majsterek
Gdy on robił wszystko, by ją zniszczyć, ona nieświadomie odbierała mu samokontrolę

Kuzyn Diabła z Palermo, Riccardo Marchetti, rządzi Nowym Jorkiem… a wsz...