Pela z białego miasta
Cena: 34,99 zł 30,00 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę
Opis i recenzje
Poruszająca opowieść o kobiecie, której serce biło dla sztuki
Placyda „Pela” Bukowska – malarka o sercu romantyczki, której wrażliwość jest jednocześnie darem i przekleństwem. Wychowana w Białymstoku, kształcona w Wilnie, żyje na styku dwóch światów i zmaga się z tym, czym akurat rzuci w nią los.
Trudy macierzyństwa, ból, lęk i strata, ale także miłość i sztuka, która porusza do głębi – w świecie pełnym niepokoju Pela szuka ukojenia w tym, co najbliższe jej sercu. Przez lata towarzyszą jej w tym różni mężczyźni – między innymi Stanisław Bukowski, ceniony architekt, oraz Czesław Miłosz, młody student prawa, którego obecność burzy jej spokój…
„Pela z białego miasta” to zbeletryzowana opowieść o artystce silnie związanej z Białymstokiem. Historia kobiety, która w świecie zadającym rany nie traci nadziei, a swoje emocje przelewa na płótno.
Studentem prawa na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Wileńskiego był młodszy od Placydy młodzieniec z majątku Sztejnie. Na imię miał Czesław.
Był czarująco przystojny i wakacje miał spędzać w Wilnie, by przygotowywać się do sesji poprawkowej. Placyda chciała być bliżej niego, tym bardziej że zauważyła zainteresowanie swoją osobą z jego strony.
Pela włożyła błękitną sukienkę w białe rumianki i nowe pantofle na słupku, po czym zawiesiła torebkę na lewym ramieniu. Szła na randkę z Czesławem. Miejscem schadzki, co nie tylko zdziwiło, a może nawet zaniepokoiło Pelę, był cmentarz. Cmentarz na wileńskiej Rossie. Nie chcąc spłoszyć, odstraszyć czarującego Wilnianina, zgodziła się.
Czesław, z ciemną zaczesaną do góry czupryną, w jasnej koszuli z podwiniętymi do łokci rękawami, czekał już na nią przy bramie.
Placyda „Pela” Bukowska – malarka o sercu romantyczki, której wrażliwość jest jednocześnie darem i przekleństwem. Wychowana w Białymstoku, kształcona w Wilnie, żyje na styku dwóch światów i zmaga się z tym, czym akurat rzuci w nią los.
Trudy macierzyństwa, ból, lęk i strata, ale także miłość i sztuka, która porusza do głębi – w świecie pełnym niepokoju Pela szuka ukojenia w tym, co najbliższe jej sercu. Przez lata towarzyszą jej w tym różni mężczyźni – między innymi Stanisław Bukowski, ceniony architekt, oraz Czesław Miłosz, młody student prawa, którego obecność burzy jej spokój…
„Pela z białego miasta” to zbeletryzowana opowieść o artystce silnie związanej z Białymstokiem. Historia kobiety, która w świecie zadającym rany nie traci nadziei, a swoje emocje przelewa na płótno.
Studentem prawa na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Wileńskiego był młodszy od Placydy młodzieniec z majątku Sztejnie. Na imię miał Czesław.
Był czarująco przystojny i wakacje miał spędzać w Wilnie, by przygotowywać się do sesji poprawkowej. Placyda chciała być bliżej niego, tym bardziej że zauważyła zainteresowanie swoją osobą z jego strony.
Pela włożyła błękitną sukienkę w białe rumianki i nowe pantofle na słupku, po czym zawiesiła torebkę na lewym ramieniu. Szła na randkę z Czesławem. Miejscem schadzki, co nie tylko zdziwiło, a może nawet zaniepokoiło Pelę, był cmentarz. Cmentarz na wileńskiej Rossie. Nie chcąc spłoszyć, odstraszyć czarującego Wilnianina, zgodziła się.
Czesław, z ciemną zaczesaną do góry czupryną, w jasnej koszuli z podwiniętymi do łokci rękawami, czekał już na nią przy bramie.
Szczegóły
- Rodzaj literatury: Powieść historyczna
- Wydawca: Novae Res, 2025
- Format: 130x210, skrzydełka
- Wydanie: Pierwsze
- Liczba stron: 242
- ISBN: 978-83-8423-226-2
Recenzje czytelników
| Średnia ocena: | z 1 recenzji. | Dodaj własną recenzję |
| Aleksandra Iwanek | (14.12.2025) |
*współpraca reklamowa*
Z czym wam się kojarzy powieść historyczna? Ja powiem szczerze, że z obszernymi tomami niczym u Sienkiewicza, dlatego też ogromnie się zdziwiłam gdy dostałam taką cienką książeczkę. Książka to połączenie powieści historycznej z biografią, ale też z wątkami obyczajowymi, to opowieść, w której prawda miesza się z fikcją, a najważniejszym jej zadaniem jest przybliżenie sylwetki niezwykłej kobiety.
Placyda "Pela" - malarka o romantycznym usposobieniu. Pochodząca z wielodzietnej rodziny, gdzie jako jedyna dostała możliwość kształcenia, wychowana w Białymstoku, kształcona w Wilnie, łącząca artystyczną duszę z szarą i trudną codziennością. Prosta a jednocześnie niezwykła kobieta, której lata życia przypadają na czasy przed i po wojenne. To też kobieta, w której życiu zaistnieli ważni dla niej samej, jak i dla kraju mężczyźni.
Bałam się tej książki, nieczęsto sięgam bo powieści historyczne, mam do nich jakiś uraz, tak samo rzadko sięgam po biografie, jednak moja ciekawość zwyciężyła a ja pod wpływem impulsu postanowiłam sięgnąć po coś innego. Już na samym wstępie wiedziałam, że to będzie niezwykła historia, taka która łączy współczesność i przeszłość, gdzie granica pomiędzy prawdą historyczną a fikcją literacką będzie bardzo cienka. To historia, która mnie poruszyła, która pozwoliła mi poznać sylwetkę kobiety, o której dotychczas nie słyszałam. Może to nic dziwnego bo pochodzę z regionu z drugiego końca mapy, jedyną jako tako znaną postacią występującą w powieści był Czesław Miłosz.
Opowieść skupia się na Peli, od lat jej dzieciństwa, poprzez pierwsze lata nauki, później studia, przez lata małżeństwa aż do jej ostatnich chwil. Poznajemy postać z pozoru zwykłej kobiety, żony i matki borykającej się z trudami macierzyństwa, ale też obserwujemy rozwój jej artystycznej duszy, patrzymy na to jaki wkład miała ona w sztukę, architekturę ale też historię polskiej jak i białostockiej ziemi. Autorka w piękny i przystępny sposób pokazuje malarkę, skupia się na jej wrażliwości, dodaje wiele elementów które sama określa fikcyjnymi, ale naprawdę ma się wrażenie jakby to wszystko było prawdą, a Pela wydaje się taka prawdziwa, taka dobra znajoma, której życie i wybory obserwujemy, kibicujemy, chcemy pomóc czy wesprzeć.
Książka napisana w bardzo dobrym stylu, czytała się sama, nie jest zbyt długa, za to pełna konkretów, pokazuje najważniejsze wydarzenia z życia Peli. Czytelnicy dowiadują się z niej kim była ta kobieta, czym się zajmowała, co po sobie zostawiła, pokazała jej prywatę i życie zawodowe, że tak powiem. W tym wszystkim najbardziej niezwykła okazała się relacja małżeńska, na ile w tym prawdy trudno mi powiedzieć, bo to były jednak inne czasy, ale gdzieś we mnie tli się wiara, że było ona właśnie tak udana jak autorka ją tutaj opisała.
Książka bardzo mi się podobała. Była ciekawa, pokazywała fakty, skłoniła mnie do poszukania w sieci informacji o Placydzie i Stanisławie. To książka, która dostarczyła mi wielu pozytywnych wrażeń, wzbudziła różnorakie emocje, dała wgląd w życie prawdziwych ludzi, nie żyjących w tak bardzo odległych czasach, a przede wszystkim pokazała mi, że mamy wspaniałych artystów, którzy nie potrzebowali skandalów i afer by trwale zapisać się w historii. Książka piękna, wartościowa i ważna, z której można dowiedzieć się czegoś nowego. Lektura zdecydowanie warta przeczytania.
Z czym wam się kojarzy powieść historyczna? Ja powiem szczerze, że z obszernymi tomami niczym u Sienkiewicza, dlatego też ogromnie się zdziwiłam gdy dostałam taką cienką książeczkę. Książka to połączenie powieści historycznej z biografią, ale też z wątkami obyczajowymi, to opowieść, w której prawda miesza się z fikcją, a najważniejszym jej zadaniem jest przybliżenie sylwetki niezwykłej kobiety.
Placyda "Pela" - malarka o romantycznym usposobieniu. Pochodząca z wielodzietnej rodziny, gdzie jako jedyna dostała możliwość kształcenia, wychowana w Białymstoku, kształcona w Wilnie, łącząca artystyczną duszę z szarą i trudną codziennością. Prosta a jednocześnie niezwykła kobieta, której lata życia przypadają na czasy przed i po wojenne. To też kobieta, w której życiu zaistnieli ważni dla niej samej, jak i dla kraju mężczyźni.
Bałam się tej książki, nieczęsto sięgam bo powieści historyczne, mam do nich jakiś uraz, tak samo rzadko sięgam po biografie, jednak moja ciekawość zwyciężyła a ja pod wpływem impulsu postanowiłam sięgnąć po coś innego. Już na samym wstępie wiedziałam, że to będzie niezwykła historia, taka która łączy współczesność i przeszłość, gdzie granica pomiędzy prawdą historyczną a fikcją literacką będzie bardzo cienka. To historia, która mnie poruszyła, która pozwoliła mi poznać sylwetkę kobiety, o której dotychczas nie słyszałam. Może to nic dziwnego bo pochodzę z regionu z drugiego końca mapy, jedyną jako tako znaną postacią występującą w powieści był Czesław Miłosz.
Opowieść skupia się na Peli, od lat jej dzieciństwa, poprzez pierwsze lata nauki, później studia, przez lata małżeństwa aż do jej ostatnich chwil. Poznajemy postać z pozoru zwykłej kobiety, żony i matki borykającej się z trudami macierzyństwa, ale też obserwujemy rozwój jej artystycznej duszy, patrzymy na to jaki wkład miała ona w sztukę, architekturę ale też historię polskiej jak i białostockiej ziemi. Autorka w piękny i przystępny sposób pokazuje malarkę, skupia się na jej wrażliwości, dodaje wiele elementów które sama określa fikcyjnymi, ale naprawdę ma się wrażenie jakby to wszystko było prawdą, a Pela wydaje się taka prawdziwa, taka dobra znajoma, której życie i wybory obserwujemy, kibicujemy, chcemy pomóc czy wesprzeć.
Książka napisana w bardzo dobrym stylu, czytała się sama, nie jest zbyt długa, za to pełna konkretów, pokazuje najważniejsze wydarzenia z życia Peli. Czytelnicy dowiadują się z niej kim była ta kobieta, czym się zajmowała, co po sobie zostawiła, pokazała jej prywatę i życie zawodowe, że tak powiem. W tym wszystkim najbardziej niezwykła okazała się relacja małżeńska, na ile w tym prawdy trudno mi powiedzieć, bo to były jednak inne czasy, ale gdzieś we mnie tli się wiara, że było ona właśnie tak udana jak autorka ją tutaj opisała.
Książka bardzo mi się podobała. Była ciekawa, pokazywała fakty, skłoniła mnie do poszukania w sieci informacji o Placydzie i Stanisławie. To książka, która dostarczyła mi wielu pozytywnych wrażeń, wzbudziła różnorakie emocje, dała wgląd w życie prawdziwych ludzi, nie żyjących w tak bardzo odległych czasach, a przede wszystkim pokazała mi, że mamy wspaniałych artystów, którzy nie potrzebowali skandalów i afer by trwale zapisać się w historii. Książka piękna, wartościowa i ważna, z której można dowiedzieć się czegoś nowego. Lektura zdecydowanie warta przeczytania.
Dodaj własną recenzję
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
![]() |
Dziedzictwo elfów Tom I — Agnieszka Janiszewska Nie wszystko, co pogrzebane, pozostaje w ziemi
Lata sześćdziesiąte XIX wieku. W Polsce nasilają się represje, a strach i gniew wdzierają się do codziennoś... |
Oferta książek
Wg wydawnictwa
Najpopularniejsze i polecane
Kategorie książek
Zaloguj się | Twoje zamówienia | Twoje dane | Koszty dostawy | Regulamin zakupów
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res
Reklamacje i zwroty | Bezpieczeństwo | Pomoc | Kontakt | Copyright © 2008 by Novae Res




