Witaj! Zaloguj się, a jeśli nie jesteś jeszcze naszym klientem, zarejestruj się.
Szukaj
Twój koszyk jest pusty  |  Zaloguj się  |  Pomoc
Zaczytani.pl -> Literatura kobieca -> Mroczny rycerz — Karina Majsterek
Mroczny rycerz — Karina Majsterek

Mroczny rycerz

Cena: 49,99 zł 42,49 zł
Wysyłamy w 1-3 dni roboczych
Książki dostarcza firma DHL Express
Czas oczekiwania na paczkę

Opis i recenzje

O Pięknej, która nauczyła się żyć w mroku razem z Bestią

Wybuch w kasynie pochłonął jego imperium i niemal odebrał mu życie. Giorgio Marchetti, brat Diabła z Palermo, przetrwał… ale nie jest już tym samym człowiekiem.

Przez ponad pięć lat żył w cieniu – unikał ludzi i własnej rodziny, a wokół siebie wzniósł mur bólu i samotności. Aż pewnej burzliwej nocy stał się świadkiem brutalnej napaści. Wtedy uśpiona bestia w jego wnętrzu ponownie dała o sobie znać.

Giulia Fererro, córka prezydenta Sycylii , ma swoje własne demony. Przyjechała do kasyna, aby zmierzyć się z mężczyzną, który ją skrzywdził – nie przewidziała jednak, że sama stanie się celem. Gdy wszystko wymyka się spod kontroli, z pomocą przychodzi jej Giorgio, ale w jego świecie nawet ratunek ma swoją cenę.

Marchetti proponuje jej układ, który może odmienić życie ich obojga. Giulia godzi się na warunki, choć nie zdaje sobie sprawy, jak szybko wpadnie w uzależniający wir tajemnic, ryzyka i namiętności. Od tej pory musi mieć oczy dookoła głowy.

Bo kto układa się z diabłami, ten ryzykuje, że pochłonie go piekło…

Giorgio omiótł wzrokiem korytarz i ponownie podszedł bliżej skatowanej kobiety, powoli, jakby się bał, że gdy tylko jej dotknie, ona przemieni się w pył. Sprawdzając kolejny raz jej puls, odsunął zbłąkany kosmyk włosów opadający na twarz. Ten rudy odcień… filigranowa figura…
Kogoś mu przypominała.
Nie był w stanie jednak stwierdzić tego na pewno, gdyż zakrwawiona twarz skutecznie uniemożliwiała identyfikację dziewczyny. Nachylił się i wsunął ramiona pod jej szczupłe uda, a następnie uniósł ją jak laleczkę. Jakby zupełnie nic nie ważyła. Była taka krucha.
I całkowicie zdana na moją łaskę.

Szczegóły

  • Rodzaj literatury: Literatura kobieca
  • Wydawca: Novae Res, 2026
  • Format: 130x210, skrzydełka
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 492
  • ISBN: 978-83-8423-308-5

Recenzje czytelników

Średnia ocena: 
 z 5 recenzji.Dodaj własną recenzję

  Anna Kaczor  (25.02.2026)
Jeden moment, jedna chwila i w życiu Giorgio Marchetti, brat Diabła z Palermo wiele się zmieniło. W wybuchu w kasynie nie tylko stracił swoje imperium, ale również część siebie. Co prawda przeżył, jednak blizny pozostały, a on nie potrafi znieść dotyku. Zamknął się w sobie, unika wszystkich, również rodziny i bardziej egzystuje, niż żyje. Mur, jaki wzniósł, jest tak wielki, że nikt nie potrafi się przez niego przebić.
Giulia Fererro, córka prezydenta Sycylii wcale nie ma życia usłanego różami. Jest w ciąży i zamiast móc się cieszyć ze swojego stanu, musi walczyć nie tylko o siebie, ale również o swoje maleństwo. Najpierw traci pracę, później ojciec każde jej dokonać aborcji, a jak się nie zgadza, każe się jej wynosić, na końcu zawodzi się na ojcu dziecka. Zamiast wsparcia i miłości, dostaje rozczarowanie i ból.
Pewnego dnia Giorgio jest światkiem brutalnego pobicia kobiety. Budzi się w nim demon, a on dosłownie miażdży jej napastnika. Giulia i jej maleństwo przeżyją ten atak, jednak tak naprawdę kobieta nie ma gdzie iść. Marchetti ma dla niej propozycję, która zmieni zarówno jej życie, jak i jego. Kobieta nie mając żadnej alternatywy, zgadza się. To początek ich wspólnej drogi. Czy uda się im iść nią razem? Czy mężczyzna pokona swoje demony i pozwoli się kobiecie do siebie zbliżyć? Jak potoczą się losy tej dwójki? Co stanie się, kiedy tajemnice Giulii ujrzą światło dzienne?

To już trzeci tom z serii, którą bardzo polubiłam. Z niecierpliwością na niego czekała, miałam swoje oczekiwania i nie zawiodłam się ani troszkę, autorka spełniła je wszystkie. Ten tom był tak samo świetny, jak dwa poprzednie. Wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać, aż nie dotarłam do końca. Historia była momentami mroczna, pełna namiętności, z fabułą, która mnie się podobała. To opowieść o walkach z demonami, tajemnicach, które mogą wiele zmienić, a jednocześnie miłości w mrocznym świecie mafii.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły zaskoczyć (niekiedy nawet bardzo). Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Działo się w niej dość dużo, a to sprawiło, że nie nudziłam się ani przez moment.

Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Giorgio Marchetti to mężczyzna, który przeżył wybuch, a to zdarzenie mocno na niego wpłynęło. Wybrał samotność w bólu, nie pozwala się nikomu do siebie zbliżyć, nie widzi dla siebie szczęśliwej przyszłości. Jest bezwzględny dla wrogów, a przy tym marzeniem wielu kobiet. Osobiście go polubiłam, ale dopiero jak go bliżej poznałam.
Giulia Fererro, córka prezydenta, kobieta, której życie nie jest idealne. Poznajemy ją w momencie, w którym jej świat się wali, a ona mimo wszystko myśli o swoim nienarodzonym dziecku, a nie o sobie. Jest miła, dzielna, momentami uparta. To typ osoby, która dla bliskich potrafi wiele poświęcić. Ją również polubiłam.

„Bracia Marchetti. Mroczny rycerz” to zdecydowanie świetny romans mafijny. Mnie się historia, jaką w książce znalazłam, się podobała i z przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA


  Mirosława Dudko  (5.03.2026)
Trzecia część serii jest jeszcze bardziej poruszająca niż poprzednie tomy „Służąca Diabła” oraz „Piękna i Egzekutor”. „Mroczny Rycerz” ma jednak zupełnie inny charakter. Mniej jest tu brutalnych scen, a więcej wewnętrznych dylematów, przede wszystkim związanych z akceptacją samego siebie.

Różnica widoczna jest także w konstrukcji bohatera. Salvatore i Lotario byli świadomi swojego wyglądu i charyzmy, czym u jednych wzbudzali strach, u innych fascynację. Przed poznaniem swoich żon traktowali kobiety raczej przedmiotowo, jak chwilową rozrywkę. Giorgio, po tym, jak został oszpecony, nie potrafi zaakceptować swoich blizn ani nowego siebie. Jest przekonany, że żadna kobieta nie zechce być z kimś takim jak on. A bardzo by tego chciał widząc rodzinne szczęście swojego rodzeństwa.

„Mroczny Rycerz” stanowi bardzo dobre zwieńczenie trylogii „Bracia Marchetti” Pod warstwą mafijnej rzeczywistości kryje się ważne przesłanie: warto dostrzegać światło nawet wtedy, gdy wydaje się, że wokół panuje wyłącznie mrok. Często oceniamy ludzi po wyglądzie lub po tym, co pokazują światu, nie wiedząc, ile dobra kryje się głęboko w ich wnętrzu. W świecie, w którym żyją Marchetti, okazywanie słabości bywa niebezpieczne, dlatego prawdziwe emocje pozostają ukryte.

Każdy z braci, nawet najbardziej mroczny Salvatore, ma w sobie pozytywne cechy i dopiero miłość pozwoliła je odkryć. W przypadku Giorgio droga do tego jest jednak trudniejsza, bo najpierw musi pogodzić się z losem i zaakceptować samego siebie.

Jestem zdania, że opowieść o Marchettich jest jedną z ciekawszych trylogii mafijnych o rodzinnych powiązaniach, jakie czytałam w tym gatunku. Zaletą tej serii jest doprowadzenie do końca wszelkich wątpliwości i rozpoczętych wątków, które nie w każdym przypadku były do przewidzenia. Biorąc pod uwagę, że pani Majsterek debiutuje tą historią na literackim rynku, jestem pod wrażeniem pomysłowości i umiejętności zgrania wszystkich motywów w jedną spójną całość. Autorka ma duży talent do tworzenia emocjonalnych historii, które oprócz romansu poruszają również ważne, życiowe tematy. W posłowiu obiecała dla czytelników niespodzianki w postaci nowych historii, ale też zapowiedziała, że jeszcze przez jakiś czas pozostanie w obszarze rodu Marchettich. Jedną z nich ujawniła już w zeszłym roku pisząc pierwszy tom nowej serii „Sekrety Nowego Jorku” pt.: „Bestia z Nowego Jorku”, którą miałam już okazję poznać. Jeżeli kolejne projekty autorki będą równie dobre, to będę ich oczekiwać z ciekawością i niecierpliwością.


  Katarzyna @historie_budzace_namietnosc  (30.03.2026)
„Giulia była demonem, zesłanym na ziemię, by wodzić go na pokuszenie, a on jej uległ. I to za każdym razem.”

Spotkanie dwóch połamanych dusz, które połączy układ, ale szybko przekonają się, że pożądanie i przyciąganie między nimi jest silniejsze niż strach przed piekłem.

Karina po raz kolejny zabrała mnie w fascynującą podróż i do świata braci Marchetti. Do świata, który jest pełen niebezpieczeństw, namiętności, tajemnic, bólu, skrywanych pragnień, trudnych wyborów i mafijnych porachunków. W ich świecie każde słowo i gest mają drugie dno.

Giorgio kiedyś był duszą towarzystwa, ale wszystko zmieniło się po wybuchu, w kasynie, który przeżył, ale nosił jego ślady na swoim ciele. Od pięciu lat unika rodziny i ludzi, jego codzienność to kasyno, dom i siłownia. Buduje wokół siebie mur. Gdy w jego życie niespodziewanie wkracza Giulia, którą ratuje od śmierci i bez chwili zawahania składa jej propozycję, którą ciężko jest jej odrzucić. I właśnie wtedy rozpoczyna się między nimi gra, która uruchamia lawinę wydarzeń pełnych ryzyka, namiętności, napięcia i tajemnic.

„Czy to była właśnie jedna z tych tajemnic, o które nie wypadało pytać? Które zamiast pod dywan gromadziły się niebezpiecznie, aż w końcu stawały się trudne do zignorowania?”

„Mroczny rycerz” od pierwszej strony wciąga w swój mroczny świat, Karina mistrzowsko buduje napięcie, kreując mroczny klimat tej historii i relację między nimi. Jest intensywnie, tajemnice tylko podkręcają atmosferę tak jak przyciąganie między bohaterami. Oboje muszą zmierzyć się ze swoimi demonami, przechodząc przemianę, a układ między nimi jest początkiem tego wszystkiego. I to właśnie wtedy zostajemy zabrani w niebezpieczną podróż przez zaułki uczuć, strachu, traumy oraz emocjonalną burzę, a to wszystko sprawia, że nie można odłożyć książki ani na chwilę, póki nie zobaczy się ostatnich kartek. Przez cały czas czułam emocje i rozterki, jakie towarzyszyły bohaterom. Tych dwoje rozpoczęło taniec na krawędzi ryzyka i namiętności. A my wraz z nimi. Z czystą przyjemnością i tęsknotą po raz kolejny spotkałam się z wszystkimi bohaterami tej serii i z ciężkim sercem i żalem się żegnałam z nimi. Karina stworzyła i tworzy niesamowite historie i bohaterów, o których bardzo ciężko jest zapomnieć, bo kradną serce od pierwszego spotkania. Ta historia nie tylko dostarczy wam rozrywki, ale również zmusza do refleksji nad granicami poświęcenia, zaufania i własnych słabości. Polecam serdecznie każdemu, kto chce zanurzyć się w świecie, gdzie miłość i niebezpieczeństwo są nierozłączne.


  Adrianna Rakowska  (7.04.2026)
Dotarłam do ostatnich stron trzeciego tomu serii o braciach Marchetti, a tym samym zakończyłam swoją przygodę z Cosa Nostrą. Nie jest to jednak koniec mojej przygody z twórczością autorki. Ale może najpierw kilka słów o książce…

Giorgio jest najmłodszym z braci Marchetti: rozrywkowy, towarzyski i niestroniący od płci przeciwnej. Wszystko zmienia się w ciągu jednego wieczoru. Wieczoru, którego Giorgio o mało nie przypłacił życiem. Wielki pożar strawił nie tylko kasyno, ale również jego urodę i pewność siebie. Po upływie pięciu lat, stroniąc od ludzi, w tym również od rodziny, zatraca się w tym, co zna najlepiej – prowadzenie interesu. Do czasu aż na jego drodze staje pewna nieznajoma kobieta.
Giulia. Jak przystało na córkę prezydenta kraju, ma prezentować się nienagannie. Jednak uległość nie leży w jej naturze i pracując jako funkcjonariusz policji, podejmuje ryzykowne zadania i uczestniczy w tajnych misjach. Po jednej z nich okazuje się, że jej życie już nigdy nie będzie takie samo, a ona ma tylko jeden cel: dorwać winnego. Nie podejrzewa nawet, w jak wielkie kłopoty mogła się wpakować, gdyby nie jej Mroczny rycerz, który zjawił się znikąd i zapewnił jej bezpieczeństwo.

Każde z nich walczy z tłumionym w sobie bólem i żalem, a każda próba nawiązania jakichkolwiek relacji kończy się niepowodzeniem obarczonym smutkiem i rozczarowaniem. Ta relacja, z góry skazana na niepowodzenie, jak się okazuje, ma większe szanse na przetrwanie, niż sami podejrzewają. Tak zaczyna się historia Pięknej i Bestii, jednak dla mnie to historia Romeo i Julii, a z jakim zakończeniem? Zdecydowanie zaskakującym, gdyż relacja początkowo czysto biznesowa zmienia się w walkę o siebie, okazuje się bowiem, że Giulia widzi w Giorgio piękno, które dla niego dawno umarło.

Ten tom zdecydowanie różni się od dwóch pozostałych. Autorka zdecydowanie pozostaje w klimatach 18+, jednak zamiast broni, tortur i bezwzględności prym wiedzie tutaj cielesność i seksualność, której w poprzednich częściach było zdecydowanie mniej. Autorka zadbała o szczegóły, więc podczas lektury można liczyć na wypieki na twarzy, ale również lekki przesyt, bo jak dla mnie było za dużo scen seksu. Jednak mimo to całą historię czytałam z dużym zainteresowaniem, obserwując jaką przemianę przechodzą główni bohaterowie w walce o uzdrowienie samych siebie. Oczywiście nie brakowało kilku mrocznych momentów, dzięki którym mogłam wrócić do bohaterów poprzednich tomów i tym samym dowiedzieć się, jak zmieniło się ich życie w ciągu tych kilku lat.

Coś, co miało być przypadkowym wyborem, okazało się zapłonem do przeczytania całej trzytomowej serii, w której Mafia to władza, ból i nadzieja. To zdecydowanie jedna z lepszych serii, jakie miałam przyjemność i okazję przeczytać, a jej zakończenie to czysta przyjemność i bardzo dobrze spędzony czas. Dlatego polecam całą serię, bo, mimo że każda z tych książek może być przeczytana osobno, to jednak razem tworzą jedność.

Papierowy Bluszcz


  Aleksandra Iwanek  (5.02.2026)
*współpraca reklamowa*

Kolejna seria się kończy, nie wiem czy się cieszyć czy płakać, jedyna pociecha jest taka, że autorka jeszcze nie skończyła tego uniwersum, że tak powiem, i ci panowie jeszcze z pewnością się pojawią. Ostatni z braci został usidlony, a w zasadzie sam się usidlił, Karina stworzyła tutaj coś wspaniałego, niby dała nam schematyczną opowieść ale poprowadziła ją takimi torami, że te schematy obróciła do góry nogami. Cudowny, obszerny i intensywny romans z mafijnymi porachunkami w tle.

Przed laty wybuch w kasynie zmienił życie Giorgia. Choć wyszedł z niego żywy, to blizny zarówno na ciele jak i na psychice mocno odcisnęły na nim swoje piętno. Żył w cieniu, niczym duch, odsunął się od rodziny i jej spraw. Wzniósł wokół siebie mur, którego nikt nie miał prawa zburzyć, ale to też się zmieniło. Giulia, córka prezydenta Sycylii, skrzywdzona i ostatecznie odrzucona przez wszytko i wszystkich, przybywa do kasyna by skonfrontować się z mężczyzną odpowiedzialnym za to co ją spotyka, gdy dochodzi do bójki, do akcji wkracza Giorgio, niczym mroczny rycerz ratuje damę z opałów, a później składa jej propozycję, która jest korzystna dla nich obojga.

Jeśli lubicie obszerne książki typu cegiełki to to jest lektura dla was. Jeśli lubicie romantyczne historie, w których wszystko idzie nie tak jak powinno, a schematy czy zasady są po to żeby je łamać, to jest to historia dla was. Jeśli chcecie zacząć swoją przygodę z romansami mafijnymi ale się ich boicie, że będą dla was za mocne, to jest to seria dla was. Dostaliśmy przecudowną miłosną historię osadzoną w niebezpiecznych i nieco mafijnych realiach. Co mnie najbardziej cieszy, że była ona obszerna, działo się sporo i było intensywnie, ale przede wszystkim było inaczej.

Karina tą książką mocno namieszała mi w głowie, jako fanka romansów mafijnych, intensywnej akcji czy brutalności w tego typu książkach, z jednej strony czuję niedosyt, bo pod tym kątem w tej lekturze niewiele się dzieje, i powiedziałabym że jest ona najmniej mafijna z całej serii. Jednak po lekturze poprzednich części nie jestem tym zaskoczona, bo już mam jakie takie pojęcie jak autorka podchodzi do tematu, skupiając się zdecydowanie bardziej na romansie. Z drugiej zaś strony całkowicie mnie ta książka kupiła tym, że autorka stworzyła oryginalną opowieść, na pierwszy rzut oka schematyczną a w rzeczywistości te schematy całkowicie zmieniła, wprowadziła świeżość i takiego jakby pazura, a sama historia okazała się wyjątkowa.

Fabuła wciągnęła mnie już od pierwszej strony, gdzie już widać to, że książka będzie się wyróżniać na tle innych. Nasz główny bohater stanowi niemal całkowite przeciwieństwo swoich braci czy takiego typowego mafioza. Dla Giulii staje się tym tytułowym mrocznym rycerzem, który ratuje ją z opresji i daje szansę na nowe życie. Ale w tym momencie bajka jakby się kończy, zaczyna się walka, a uratowana dama, sama musi przybrać zbroję, żeby ratować swojego rycerza. Zwykle narzekam na bohaterów, tutaj też bym się przyczepiła, że wydawali mi się tacy trochę za idealni, gdzieś te ich skazy, które miały ich mocno charakteryzować się z czasem zmyły, a oni wbrew wszystkiemu i wszystkim dawali sobie radę. Jednak z drugiej strony mocno mi oni tutaj zaimponowali. Giorgio jedną decyzją spełnił swój obowiązek wobec rodziny, wyszedł ze swojej strefy komfortu i nieco pokracznie zaczął budować swoje szczęście, choć nie raz naprawdę człowiek chciał nim wstrząsnąć, ale autorka na jego przykładzie pokazała jak facet może się posypać, jak blizny zarówno te na ciele jak i na psychice zmieniają podejście do świata, gdzie nawet władza i wpływy nie są w stanie tego wszystkiego przezwyciężyć. Karina obnażyła tutaj nieco męską naturę, i w mojej opinii zrobiła to po mistrzowsku. Giulia zaś przeszła bardzo dużo, nie jedna kobieta by się już dawno posypała, a ona pokazała, że co jej nie zabije to ją wzmocni. Ona też staje się tutaj rycerką, ma swoje karty, których nie zawaha się użyć, ale tutaj trochę ubolewam nad tym, że jej psychika nie została rozłożona na czynniki pierwsze, podobnie jak to było z Giorgiem.

Lektura obszerna, powiedziałabym że nieco trudna i złożona, ale czytanie to była czysta przyjemność, dla mnie ta cegiełka okazała się całkowicie nieodkładalna, totalnie przepadłam i z zapartym tchem śledziłam kolejne wydarzenia. Autorka ma lekkie pióro i mega przyjemny styl pisania, to kolejna jej książka, przy której czytanie całkowicie mnie pochłonęło, a ja straciłam poczucie czasu. Fabuła okazała się intensywna w wydarzenia, emocje, uczucia i problemy, choć jak dla mnie było tutaj stanowczo za mało odnośników mafijnych czy dramaturgii, a potencjał był spory.

Książka mi się bardzo podobała, z resztą jak cała seria o braciach Marchetti, tomy można czytać w dowolnej kolejności, choć ja zalecam po kolei bo bądź co bądź historia idzie do przodu i spojlery się pojawiają. Dla mnie to kolejna cudowna i wyjątkowa trylogia, którą miałam przyjemność w całości recenzować, która zajmuje szczególne miejsce nie tylko w mojej biblioteczce ale i w sercu. Zdecydowanie polecam ten tom jak i całą serię, zdecydowanie warto.

Dodaj własną recenzję
Darmowy transport przy zamówieniu co najmniej 2 książek!
Liczba:  
      Dodaj do koszyka
Zakupy w Zaczytani.pl są bezpieczne.
Ci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Diamentowe Cienie — Anna Sobota Diamentowe Cienie — Anna Sobota
Diamenty lśnią najmocniej, gdy trawi je ogień

Osiemnastoletnia Avery Vanderbilt ma wszystko, o czym inni mogą jedynie marzyć – pochodzi z jednej z najboga...